Corotop Gwardia Opole pokonała MKS Zagłębie Lubin pokazując kibicom prawdziwą waleczność. Wynik spotkania nie był oczywisty, ale Gwardziści utrzymali formę do ostatnich minut.
Pierwsza bramka spotkania należała do Keliana Janikowskiego, a zaraz po tym Dawid Balcerek zaprezentował swoją gotowość w obronie. Zagłębie odwdzięczyło się celnym rzutem karnym, który rzucił Jakub Świtała. Po chwili młody Kacper Aksamit zdobył kolejne trafienie, ale ponownie szybko spotkał się z odpowiedzią. Dopiero bramka Mateusza Wojdana pozwoliła gospodarzom na dwubramkowe prowadzenie w 6. minucie meczu (4:2). Pomimo prowadzenia Gwardii w pierwszych minutach, goście nie ustąpili i goniąc przeciwnika ponownie zremisowali (4:4) w 8. minucie spotkania. Po tym trafieniu rozpoczęła się gonitwa bramki za bramką. Ostatecznie drużyny zeszły na przerwę z wynikiem 13:11 dla MKS Zagłębia Lubin.
Drugą połowę goście rozpoczęli atakiem, ale niecelnie. Oliwier Kamiński również oddał niecelny rzut, jednak Kelian Janikowski pokazał się z pierwszym trafieniem po przerwie. Zaraz po tym Mateusz Wojdan trafił dwie bramki z kontry pod rząd, z czego jedną na pustą bramkę. To był moment, w którym goście zremisowali 14:14, ale Mykola Protsiuk przywrócił Gwardzistów na prowadzenie. W kolejnych kilku rzutach drużyny zdobywały bramki naprzemiennie. W 38. minucie Jakub Świtała pokonał Fabiana Sowiaka skutecznym rzutem karnym (17:17)...
Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.
👉 Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 16 kwietnia - e-wydanie dostępne tutaj.








Napisz komentarz
Komentarze