Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.zabka.pl/franczyza/kontakt/?utm_source=reg_11&utm_medium=banner&utm_campaign=online&utm_id=banner
czwartek, 1 października 2026 12:27
Przeczytaj:
Reklama
Reklama Senator RP Beniamin Godyla

Wyjątkowa misja dyrektora szkoły specjalnej: bieg po windę!

Z dyrektorem Zespołu Szkół Specjalnych w Zawadzkiem Arturem Walkowiakiem na temat szczytnego wyzwania, którego się podjął, aby ułatwić codzienne funkcjonowanie uczniów i pracowników swojej szkoły, rozmawia Andrea Polański.
Wyjątkowa misja dyrektora szkoły specjalnej: bieg po windę!

Źródło: Facebook „Dyrektor Biega po Windę dla Swoich Dzieciaków”

- Panie Dyrektorze, biega Pan codziennie po 10 km, aby uzbierać pieniądze na budowę windy dla uczniów z niepełnosprawnościami będących podopiecznymi Pana placówki. Koszt takiej inwestycji to ponad 300 tysięcy złotych. Co skłoniło Pana do podjęcia takiego wyjątkowego wyzwania?

- 1 września tego roku zostałem dyrektorem Zespołu Szkół Specjalnych w Zawadzkiem. Stając do konkursu, miałem świadomość, że jest to pierwsze, podstawowe i niemogące czekać z realizacją wyzwanie. Czasem żartuję, że niewiele umiem, ale umiem biegać, więc może to mi ułatwi zainteresowanie problemem większą liczbę ludzi i instytucji. Biegam od kilkunastu lat, biegałem w maratonach i ultramaratonach, przebiegłem już grubo ponad 30 tysięcy km. Początkowo myślałem o zorganizowaniu jakiegoś biegu masowego – miałem jednak świadomość, że jeden bieg to za mało, żeby pozyskać pieniądze na budowę windy. Pomysł z podjęciem wyzwania rodził mi się w głowie przez kilka miesięcy. Podczas jednego treningu około miesiąc temu wszystko mi się wyklarowało i postanowiłem dłużej nie czekać. 

- Dlaczego ta inwestycja jest tak istotna dla szkoły?

- Szkoła jest małą, kameralną placówką, w której edukacją i terapią jest objętych nieco ponad trzydzieścioro uczniów i dzieci. Z tego ośmioro uczniów porusza się na wózkach i to nie samodzielnie, a siedmioro ma problemy z samodzielnym przemieszczaniem się, a tym bardziej po schodach. Szkoła jest budynkiem piętrowym i do tego na podwyższonym parterze. Każdego ucznia na wózku trzeba wnieść po schodach, aby mógł korzystać z klas i specjalistycznych pracowni. W ciągu dnia musimy przenosić uczniów między piętrami kilka razy dziennie. Taka prozaiczna sytuacja jak wyjście na spacer, plac zabaw czy boisko szkolne wiąże się ze zniesieniem lub wniesieniem. Stąd konieczność podjęcia szybkich i gwałtownych działań związanych z pozyskaniem środków potrzebnych do wkładu własnego wymaganego np. przy staraniu się o środki z instytucji takich jak PFRON.

- Zespół Szkół Specjalnych w Zawadzkiem jest wyjątkowym miejscem, jednak wymaga od Pana jako dyrektora, ale też od całego grona pedagogicznego wyjątkowego zaangażowania. 

- Pracuję w szkole od ponad 26 lat i w sumie od początku angażowałem się wraz ze współpracownikami i rodzicami podczas wakacji i w dni wolne od nauki w prace remontowe, malarskie w klasach, pracowniach, korytarzach szkolnych, itp. Akcja „Dyrektor biega po windę dla swoich dzieciaków” spowodowała, że grono pedagogiczne, pracownicy niepedagogiczni i rodzice zaangażowali się w pomoc i wsparcie. Wraz z wychowawcami klas postanowiliśmy, że zrobimy rodzicom prezent i zabierzemy „dzieciaki” na wycieczkę dwudniową na Górę św. Anny i w ten sposób podziękujemy za ich zaangażowanie. Dzięki temu przynajmniej przez jeden wieczór i noc rodzice mogli trochę odpocząć i zrelaksować się. Rodzicom bardzo spodobała się ta akcja. Po powrocie dziękowali i trochę już w żartach pytali, kiedy planujemy dłuższy wyjazd. Nie ukrywam, że już myślimy o kolejnym wyjeździe, tym bardziej, że widzimy, jakie to ma znaczenie wychowawcze, a także jaki wymiar edukacyjno-terapeutyczny ma to dla naszych podopiecznych. W najbliższym czasie wybierzemy się na kilka jednodniowych wycieczek, m.in. zaprosili nas firma Giprol i JuraPark Krasiejów.

- O Pana akcji stało się głośno w mediach społecznościowych i ludzie są chętni, by pomóc. Jakie konkretne kroki mogą podjąć, by pomóc w zbieraniu pieniędzy na budowę windy? Jak mogą wesprzeć tę szlachetną inicjatywę?

Uwaga! To tylko fragment artykułu. Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Ziemi Opolskiej z 19 października - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pitty Treść komentarza: A Ty jakie masz dokonania? Zawodowe i życiowe. Przegrałeś ko***urs? Data dodania komentarza: 27.08.2026, 08:25 Źródło komentarza: Dom Nad Jeziorem – nowy początek Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: "Smaki Przywór" nie były organizowane z prywatnej inicjatywy mieszkańców? Data dodania komentarza: 19.08.2026, 21:50 Źródło komentarza: Piętnaście lat pomysłów, wydarzeń i społecznej energii Autor komentarza: ble Treść komentarza: Rowerem elektrycznym? Powinniście to podać. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 10:51 Źródło komentarza: Wsiadła na rower i samotnie ruszyła do Santiago de Compostela. Ponad 3 tysiące kilometrów dla Laury Piechoty Autor komentarza: Kamikaze Treść komentarza: ale 105 lat temu to była Republika Weimarska ;) Data dodania komentarza: 28.06.2026, 20:53 Źródło komentarza: Padł nowy rekord ciepła w Polsce. Po 105 latach Prószków traci historyczny rekord Autor komentarza: Hanys Treść komentarza: Masz rację; prowadzenie tej sprawy przez jakiś sąd kościelny to pospolita brednia, zupełny nonsens. Podobnie jak wszystkich spraw dotyczących podejrzenia o seksualne przestępstwa kleru. Tylko sądy powszechne! Data dodania komentarza: 23.06.2026, 15:59 Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej Autor komentarza: Redemptor Treść komentarza: Wszędzie tam gdzie jest Kościół rzymsko katolicki i jego agendy – jest seks i dewiacje. I to trwa od wieków. Na świecie jest tylko jedna organizacja, która takich seks-dewiantów sama rekrutuje, potem tychże dewiantów wspiera a w razie wpadki chroni przed wymiarem sprawiedliwości. Dlatego atrakcją dla mediów jest nie sam wielebny dewiant, ale skuteczne wyłuskanie go spod papieskiej czyli kurialnej kurateli. Kościoła nie da się naprawić. Zbyt wiele uczynił krzywd, zbyt długo kłamał, cała logika tej instytucji oparta na hierarchii i pogmatwanej mistyce czyni ją przestarzałą, zbędną i szkodliwą społecznie. Miejmy nadzieję, że rychło nastąpi upadek tej zdemoralizowanej Stajni Augiasza pomiotu Antychrysta i wyzwolenie ludzkości z jego pazernych macek. Nie wierzcie tej usakralnionej obłudzie, tej eklezjalnej hipokryzji! Ta instytucja została stworzona na kłamstwie i nie jest w stanie się oczyścić. Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczy***i" (Ap 18. 4). Data dodania komentarza: 17.06.2026, 11:05 Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej
Reklama
Reklama