Destylator miedziany i stalowy – czym się różnią?
Różnica tkwi nie tylko w wyglądzie, lecz przede wszystkim we właściwościach aparatury. Miedź to pierwiastek o doskonałej przewodności cieplnej, dzięki czemu w trakcie destylacji ciepło jest rozprowadzane równomiernie, a to ułatwia kontrolę nad procesem. Pod względem chemicznym stal natomiast nie wchodzi w żadne reakcje z oparami, co ma swoje dobre i złe strony – stal nie zmienia profilu smakowego z nastawu, to jednak oznacza, że do destylatu trafiają zarówno pożądane estry, jak i związki negatywnie wpływające na jakość alkoholu.
Miedź jest pod tym względem zupełnie inna. Działa jak katalizator i aktywnie wchodzi w reakcje chemiczne oczyszczając destylat z toksycznych substancji, a do tego jest bakteriostatyczna. Alkohole produkowane na miedzianym sprzęcie takim jak dobrydestylator.pl/potstill-fi-76 nie zachowują metalicznego posmaku – aparatura ze stali nierdzewnej daje niestety taki efekt, dlatego często potrzebna jest dodatkowa filtracja węglowa usuwająca nieprzyjemne nuty. Więcej o działaniu takiego sprzętu: https://dobrydestylator.pl/.
Czy każdy typ destylatora powinien być miedziany?
Neutralizacja niechcianych smaków i zapachów jest kluczowa dla produkcji destylatów smakowych, ale nie ma aż tak ogromnego znaczenia gdy robimy czysty spirytus. Destylatory przeznaczone do rektyfikacji mogą być stalowe – efektem końcowym jest tu neutralny alkohol o maksymalnej czystości, a w tym aspekcie stal nierdzewna wypada całkiem dobrze.
Nowoczesna aparatura, dostępna m.in. na https://dobrydestylator.pl/, często jednak ma bardziej uniwersalne zastosowanie, i wtedy miedź okazuje się lepszym wyborem – wyposażona w dodatkowy moduł OLM kolumna rektyfikacyjna nadaje się zarówno do robienia spirytusu, jak i trunków smakowych, więc obecność miedzi daje konkretną przewagę.
Czy miedziane destylatory są bardziej wymagające?
Stal nierdzewna jest mało problematyczna – nie koroduje, nie osadzają się na niej żadne trudne do usunięcia naloty, ma gładką powierzchnię i można ją umyć zwykłym detergentem. Miedź z czasem pokrywa się patyną, którą trzeba regularnie usuwać, żeby zachować wysoką reaktywność materiału, częściej też musimy aparaturę miedzianą myć oraz poddawać dodatkowym zabiegom konserwacyjnym. Wszystko to jednak ‘zwraca się’ w łagodniejszym, bardziej zharmonizowanym smaku otrzymywanego na miedzi destylatu i spirytusu.
