Spotkanie otworzył Paweł Paterek z drużyny gości zdobywając bramkę w 2. minucie, a zaraz po nim Bartosz Kowalczyk w odpowiedzi oddał celny rzut na korzyść drużyny gospodarzy. Kolejne dwa rzuty doprowadziły do remisu 2:2, który utrzymywał się do 7. minuty, a także momentu, w którym Mateusz Wojdan wyprowadził drużynę na prowadzenie swoim rzutem. Kolejne trafienia Chrobrego pozwoliły na wypracowanie przewagi, ale opolscy piłkarze starali się dogonić rywala. Przy zejściu na przerwę przegrywali tylko jednym punktem 12:11.
W drugą część spotkania mocniej weszła ekipa z Głogowa. Punktować w tej części zaczął Bartosz Skiba 13. bramką, a kolejny skuteczny rzut należał do Tomasza Kosznika. Głogowianie zwiększyli swoją przewagę do 3. trafień różnicy po rzucie karnym, który zdobył Kacper Grabowski. To był moment, w którym Gwardziści zaczęli gonić przeciwnika począwszy od bramki Keliana Janikowskiego. Jednak Chrobry sukcesywnie starał się oddalać od Gwardii zdobywając kolejne bramki. Gdy Trener Bartosz Jurecki poprosił o czas w 35. minucie, tablica pokazywała 12:17. Zaraz po tym Oliwier Kamiński zdobył 13. bramkę dla gospodarzy. Niestety pogoń za KGHM-em nie zakończyła się optymistycznie, co w efekcie dało zwycięstwo głogowianom 26:22, którzy umocnili się w czołówce.
Z obecnym dorobkiem punktowym (18) opolskiej drużyny raczej nie zobaczymy w fazie play-off, ale mimo trudnego sezonu powinniśmy utrzymać się w Orlen Superlidze. Kolejna okazja na punkty dla Corotopu już 28 marca o godz. 16:00 na własnym parkiecie.








Napisz komentarz
Komentarze