Decyzja zapadła 29 września 2025 r. podczas sesji Rady Gminy Tarnów Opolski. Radni jednogłośnie przyjęli uchwałę: „Pozbawia się kategorii drogi publicznej część drogi gminnej nr 105002O (ul. Kościelna) poprzez wyłączenie z użytkowania jako drogi publicznej nieruchomości oznaczonej nr 647/96 i 648/96 w obrębie ewidencyjnym miejscowości Kąty Opolskie”.
W uzasadnieniu wskazano na planowaną zmianę przebiegu drogi, brak znaczenia odcinka dla układu komunikacyjnego gminy i odnotowano, że jest to droga gruntowa prowadząca do lasu.
Burzliwe zebranie wiejskie: „To jest droga kryzysowa”
Do szerokiej dyskusji na ten temat doszło 20 lutego podczas zebrania wiejskiego. W spotkaniu uczestniczyło niemal 40 osób, w tym wójt Rudolf Urban, jego zastępca Zbigniew Bahryj oraz sekretarz gminy Remigiusz Widera.
– Kwestia wyłączenia części drogi ulicy Kościelnej jako drogi publicznej nie zmienia nic w tej sytuacji. – rozpoczął dyskusję wójt Rudolf Urban - Choć nie jest już drogą gminną, jest drogą wewnętrzną, więc jest drogą, którą nadal można bez żadnych problemów przejeżdżać i korzystać. I to jest jedyny krok, który w tym momencie został podjęty. Ta droga nie została nikomu sprzedana, nie została przekazana, nie została zamknięta. Ona jest nadal dla wszystkich dostępna. Zmieniła tylko kategorię z drogi gminnej na wewnętrzną, co oznacza w tym momencie choćby tyle, że w okresie zimowym nie musi być tak utrzymywana jak inne drogi gminne.
Po tym wprowadzeniu głos zabrał mieszkaniec sołectwa Kąty Opolskie, Krzysztof Mutz:
– Ja mam pytanie: na czyj wniosek, panie wójcie, została ta droga wyłączona? Personalnie proszę wskazać osoby, które złożyły wniosek o to, żeby część ulicy Kościelnej została wyłączona jako droga publiczna.
– Ona została wyłączona, ponieważ taką decyzję podjąłem – odpowiedział wójt.
– Pan podjął? – dopytał mieszkaniec Kątów Opolskich, przedstawiając dokument, z którego – jak mówił – wynika, że prywatna firma wnioskowała o wyłączenie tego odcinka drogi, a następnie w kolejnym kroku o jej wykup pod działalność gospodarczą.
– Uważamy, że to jest kuriozum, co państwo zrobili wyłączając tę drogę. – kontynuował Krzysztof Mutz - Ta droga w 1997 roku, podczas powodzi, oraz w 2010 roku była jedyną drogą ewakuacji dla zachodniej części Kątów Opolskich. Mieszkańcy musieli się ewakuować do Kosorowic, Miedzianej i wywozić cały swój dobytek.
Pan Krzysztof przekazał oczekiwania mieszkańców w tym temacie.
– Żądamy konsultacji. Do tej pory nie przeprowadzili państwo żadnych konsultacji ani z nami, ani z Lasami Państwowymi, ani ze służbami ratunkowymi, które będą nas ratować w razie zamknięcia wiaduktu w Przyworach. Proszę mi powiedzieć, jak przy zablokowaniu drogi wojewódzkiej 423 na wysokości Przywór mają do nas dojechać służby z Kosorowic czy Tarnowa Opolskiego? Dlaczego państwo to zrobili i z jakiego powodu? – dopytywał mieszkaniec sołectwa.
– Żądamy, aby państwo publicznie zakomunikowali, że na najbliższej sesji Rady Gminy będziecie wnioskować o przywrócenie tej drogi publicznej, bo my tego chcemy jako zebranie sołeckie! Nic o nas bez nas. – jasno wyraził stanowisko mieszkańców Krzysztof Mutz.
Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.
👉 Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 26 lutego - e-wydanie dostępne tutaj.








Napisz komentarz
Komentarze