Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 lutego 2026 10:44
Przeczytaj:
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama

Sensacyjna obserwacja, smutny finał

Smutna informacja napłynęła z terenu Nadleśnictwa Tułowice. W okolicach miejscowości Grabin (gm. Niemodlin) znaleziono martwego puchacza – największą sowę Europy i gatunek skrajnie rzadki w naszym kraju. O zdarzeniu poinformowała opolska Fundacja Koło Natury.
Sensacyjna obserwacja, smutny finał

Źródło: Fundacja Koło Natury

To szczególnie poruszające odkrycie, bo zaledwie dwa miesiące wcześniej ten sam rejon stał się miejscem niezwykłej obserwacji. We wrześniu puchacz został nagrany przez fotopułapkę należącą do Wiesława Skrzypka, nadleśniczego Nadleśnictwa Tułowice. Nagranie, na którym ptak zajada swoją zdobycz - brzegówkę, zelektryzowało przyrodników i zapoczątkowało intensywny monitoring okolicznych lasów.

Fundacja Koło Natury, we współpracy z leśnikami i lokalnymi myśliwymi, rozpoczęła nasłuchy i obserwacje w potencjalnych siedliskach puchacza. Zwarte kompleksy lasów, stawy śródleśne i tereny bagienne dawały realną nadzieję, że Opolszczyzna może być stałym miejscem bytowania tego rzadkiego drapieżnika.

Nadzieję przerwała smutna wiadomość z 25 listopada. Martwy puchacz został znaleziony około 5 kilometrów od miejsca wrześniowej obserwacji. Po uzyskaniu zgody Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska ptak został zabezpieczony i przekazany do badań. W jego szponach znaleziono pustułkę – najprawdopodobniej ostatnią zdobycz.

 Uwaga! To tylko fragment artykułu. Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Ziemi Opolskiej z 18 grudnia - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama