Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.zabka.pl/franczyza/kontakt/?utm_source=reg_11&utm_medium=banner&utm_campaign=online&utm_id=banner
poniedziałek, 14 września 2026 04:33
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/

Umarł pod remizą

W nocy z 21 na 22 maja w Złotnikach doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia drogowego. 43-letni kierujący oplem corsą zmarł na miejscu. Po wypadku pojawiły się przykre komentarze i zapytania: dlaczego z pomocą poszkodowanemu nie ruszyli druhowie z miejscowego OSP?
Umarł pod remizą

Autor: 24Opole

W nocy z 21 na 22 maja w Złotnikach doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia drogowego. 43-letni kierujący oplem corsą zmarł na miejscu. Po wypadku pojawiły się przykre komentarze i zapytania: dlaczego z pomocą poszkodowanemu nie ruszyli druhowie z miejscowego OSP? Przybycie na miejsce zajęłoby im mniej czasu aniżeli strażakom z Opola. Pomimo podjętej resuscytacji krążeniowo-oddechowej przybyły na miejsce lekarz mógł już tylko stwierdzić zgon, ale jak wiadomo, w takich sytuacjach czasem minuty decydują o życiu i śmierci. Zwłaszcza te pierwsze… Tymczasem, jak się okazuje, OSP Złotniki nie otrzymała jednak powiadomienia o zdarzeniu. Czy ktoś zawinił, a jeśli tak to kto?

Tragiczny wypadek, do jakiego doszło na ulicy Opolskiej w Złotnikach (gmina Prószków, trasa wojewódzka nr 414), odbił się szerokim echem we wsi oraz w okolicznych miejscowościach. Policja pod nadzorem prokuratury wyjaśnia okoliczności zdarzenia.

- W tej sprawie prowadzone jest śledztwo, zlecona została sekcja zwłok – mówi Agnieszka Nierychła, rzecznik komendy miejskiej policji w Opolu.

Póki co oficjalnie na temat przyczyn zdarzenia wiadomo niewiele. Doszło do niego kilkanaście minut po godzinie 1.00 już na wylocie Złotnik w kierunku Prószkowa. Z wizji na miejscu zdarzenia wnioskować można, że samochód wypadł z drogi, uderzył w mur posesji (rozbijając go), następnie odbił się od palety z kostką brukową i zatrzymał na ścianie prywatnej posesji. Kierowcę wyrzuciło z pojazdu. Obrażenia były duże, doszło do zatrzymania krążenia. Przybyli z pomocą jako pierwsi strażacy podjęli działania z zakresu kwalifikowanej pierwszej pomocy, ale funkcji życiowych nie dało się przywrócić. Lekarz z karetki, która dojechała nieco później na miejsce, stwierdził zgon. 

Szczegóły w aktualnym wydaniu Tygodnika Ziemi Opolskiej z 26 maja - e-wydanie dostępne tutaj. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pitty Treść komentarza: A Ty jakie masz dokonania? Zawodowe i życiowe. Przegrałeś ko***urs? Data dodania komentarza: 27.08.2026, 08:25 Źródło komentarza: Dom Nad Jeziorem – nowy początek Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: "Smaki Przywór" nie były organizowane z prywatnej inicjatywy mieszkańców? Data dodania komentarza: 19.08.2026, 21:50 Źródło komentarza: Piętnaście lat pomysłów, wydarzeń i społecznej energii Autor komentarza: ble Treść komentarza: Rowerem elektrycznym? Powinniście to podać. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 10:51 Źródło komentarza: Wsiadła na rower i samotnie ruszyła do Santiago de Compostela. Ponad 3 tysiące kilometrów dla Laury Piechoty Autor komentarza: Kamikaze Treść komentarza: ale 105 lat temu to była Republika Weimarska ;) Data dodania komentarza: 28.06.2026, 20:53 Źródło komentarza: Padł nowy rekord ciepła w Polsce. Po 105 latach Prószków traci historyczny rekord Autor komentarza: Hanys Treść komentarza: Masz rację; prowadzenie tej sprawy przez jakiś sąd kościelny to pospolita brednia, zupełny nonsens. Podobnie jak wszystkich spraw dotyczących podejrzenia o seksualne przestępstwa kleru. Tylko sądy powszechne! Data dodania komentarza: 23.06.2026, 15:59 Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej Autor komentarza: Redemptor Treść komentarza: Wszędzie tam gdzie jest Kościół rzymsko katolicki i jego agendy – jest seks i dewiacje. I to trwa od wieków. Na świecie jest tylko jedna organizacja, która takich seks-dewiantów sama rekrutuje, potem tychże dewiantów wspiera a w razie wpadki chroni przed wymiarem sprawiedliwości. Dlatego atrakcją dla mediów jest nie sam wielebny dewiant, ale skuteczne wyłuskanie go spod papieskiej czyli kurialnej kurateli. Kościoła nie da się naprawić. Zbyt wiele uczynił krzywd, zbyt długo kłamał, cała logika tej instytucji oparta na hierarchii i pogmatwanej mistyce czyni ją przestarzałą, zbędną i szkodliwą społecznie. Miejmy nadzieję, że rychło nastąpi upadek tej zdemoralizowanej Stajni Augiasza pomiotu Antychrysta i wyzwolenie ludzkości z jego pazernych macek. Nie wierzcie tej usakralnionej obłudzie, tej eklezjalnej hipokryzji! Ta instytucja została stworzona na kłamstwie i nie jest w stanie się oczyścić. Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczy***i" (Ap 18. 4). Data dodania komentarza: 17.06.2026, 11:05 Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej
Reklama
Reklama