Za zamkniętymi drzwiami rozgrywał się dramat, który trwał miesiącami. Domowy kat z Opola zamienił życie partnerki w gehennę, a policja wkroczyła dopiero, gdy koszmar wyszedł na jaw.
Zgłoszenie o awanturze domowej w Opolu otrzymali funkcjonariusze z Komisariatu I Policji w Opolu. W trakcie prowadzonych czynności okazało się, że ofiara od dłuższego czasu przechodzi gehennę, a kat ma na sumieniu znacznie więcej niż wybuchy agresji.
Z policyjnych ustaleń wynika, że 40-letni mieszkaniec Opola co najmniej od września 2025 roku regularnie wszczynał awantury domowe i do dnia interwencji znęcał się nad partnerką zarówno fizycznie, jak i psychicznie.
- Był agresywny, szarpał partnerką, popychał ją, dusił oraz wielokrotnie dopuszczał się rękoczynów. Ponadto zamykał partnerkę w miejscu zamieszkania na klucz oraz uniemożliwiał jej samodzielne opuszczanie lokalu. Poza fizyczną przemocą mężczyzna znęcał się również psychicznie. Wielokrotnie wyzywał partnerkę, poniżał oraz zastraszał – informuje asp. Przemysław Kędzior z KMP w Opolu.
Dodatkowo, w trakcie interwencji policjanci przeszukali miejsce zamieszkania mężczyzny, gdzie ujawnili i zabezpieczyli narkotyki - 50 g marihuany i 35 g klefedronu. 40-latek został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Podejrzanemu przedstawiono dwa zarzuty związane z...
Chcesz poznać całą historię?
Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.
👉 Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 12 lutego - e-wydanie dostępne tutaj.








Napisz komentarz
Komentarze