Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 28 lutego 2026 01:44
Przeczytaj:
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/
Reklama https://psm-metallbau.pl/

Kosorowice, czyli wykoszone pole

Nazwa wsi pochodzi od polskiego określenia na narzędzie gospodarcze do ścinania traw, czyli kosy. Niemiecki językoznawca Heinrich Adamy w swoim dziele o nazwach miejscowości na Śląsku wydanym w 1888 roku we Wrocławiu wymienia pierwotną nazwę wsi jako Kosorowice podając jej znaczenie „Sensenfeld” czyli „wykoszone pole”. Później została fonetycznie zmieniona na Kossorowitz i utraciła swoje pierwotne znaczenie.
Kosorowice, czyli  wykoszone pole

Istnieją przypuszczenia, że zaginięcie wsi Wierzbie, której rodowód sięga XII wieku dało początek ówczesnym Kosorowicom. O tym, że wieś ta leżała w pobliżu Tarnowa Opolskiego, świadczy m.in. fakt, że na zachód od Tarnowa Op. leży pole, które do dziś jest nazywane Wierzbie. Jest też podanie, które głosi, że kiedyś w tym miejscu znajdowała się wioska, która wymarła. Potwierdzają to dokumenty źródłowe z końca XIII wieku. Na mocy edyktu wydanego przez księcia opolskiego w 1293 roku dokonano lokalizacji Tarnowa Opolskiego i włączono w nową miejscowość Wierzbie. Najprawdopodobniej w XIV wieku wioska przeżyła klęskę (epidemię lub wojnę), która zadecydowała o jej upadku. W urbarzach z: 1532 i 1533 roku znajdujemy wzmianki o tej miejscowości. Wymieniają one  opuszczoną wieś Wierzbie. 

Z powstaniem miejscowości związana jest też legenda o książęcym zamku, który miał się znajdować niedaleko Kosorowic. Podczas polowania księżna zgubiła bransoletkę, a uczciwym znalazcą był chłop z Kosorowic. Według podania dzięki jego uczciwości mieszkańców uwolniono od pańszczyzny. Później był też wyróżniony kmieć nazwiskiem Gołąb, któremu książę podarował część lasu. Z zachowanych dokumentów z 1618 roku wynika, że mieszkańcy Kosorowic mieli prawo do użytkowania Tarnowca. Wolni byli też od pańszczyzny, dzięki  przywilejowi z 1446 roku, który został odnowiony w 1658 roku przez burmistrza opolskiego. 

Kolejne wieki to czas intensywnego rozwoju miejscowości. W 1618 roku w Kosorowicach mieszkało 11 kmieci, 6 zagrodników i chałupników z rodzinami. W 1829 roku  na terenie  odnotowano 49 budynków, a w 1844 roku było ich już 61 domów. W 1861 roku wieś składała się z 54 domów mieszkalnych i 30 gospodarstw. W połowie XVII wieku prawie wszystkie zabudowania w miejscowości spłonęły. Od tamtej pory budowano prawie wyłącznie z kamienia. W 1863 roku w Kosorowicach było: 2 kowali, krawców, stolarzy, szewców i murarzy. Mieszkańcy należeli do parafii tarnowskiej i tam uczęszczali do szkoły.

Podczas plebiscytu w 1921 roku prawie wszyscy mieszkańcy zagłosowali za Polską. Na terenie wsi doszło też do walk powstańczych  podczas II powstania śląskiego w 1920 roku. W 1925 roku ilość domów mieszkalnych wzrosła do 107. 

W Kosorowicach znajduje się również mały cmentarz, który znajdował się pod lasem. Chowano tam ofiary epidemii. Początkowo nekropolia ogrodzona była deskami. W XVIII wieku sołtys wsi wspólnie z rolnikiem wybudowali mur. Poza tym na cmentarzu postawiono też krzyż. W 1839 roku cmentarz został odremontowany. W miejsce starego postawiono nowy, drewniany krzyż drewniany. W 1977 roku ogrodzono cmentarz murem z kamienia. Pojawił się też nowy krzyż. 

Do ciekawych opowieści należy też historia powstania kościoła parafialnego w Kosorowicach. Wiosną 1983 roku  podjęto decyzję o rozpoczęciu budowy świątyni. Podczas wizyty Ojca Św. Jana Pawia II na Górze Św. Anny w 1983 roku poświęcono 65 kamieni węgielnych na budowę nowych kościołów w diecezji opolskiej. Jednym z nich ten dedykowany Kosorowicom. Bardzo szybko rozpoczęto opracowanie dokumentacji technicznej. A przed przystąpieniem do prac budowlanych na działce postawiono drewniany, poświęcony krzyż. 

Budowa nowego kościoła rozpoczęła się w 1983 roku. Świątynia kosztowała około osiem milionów starych złotych. Wszystkie ofiary zbierano w salce katechetycznej. Na budowę kościoła nie zaciągnięto też żadnego długu pomimo, że powstawał w czasach dużej inflacji. 18 maja 1985 roku biskup Alfons Nossol poświęcił i konsekrował nowy kościół. A w sierpniu 1986 roku Kosorowice stały się nową parafią p.w. Św. Jana Nepomucena.

Z innych obiektów warto wymienić: izbę tradycji, kaplicę – dzwonnicę z przełomu XVIII i XIX wieku czy budynek dawnej szkoły. Ciekawostkę stanowi też fakt, że przez miejscowość przebiega szlak do Santiago de Compostela. 

Z Kosorowicami rodzinnie związany był Oswald Mateja. Urodził się w 1936 roku jako jedenaste dziecko w rodzinie stolarza Andrzeja i Franciszki (z domu Datko). Ukończył Politechnikę Śląską w Gliwicach, gdzie studiował na wydziale budownictwa przemysłowego i ogólnego. Na tej uczelni podjął pracę   w charakterze asystenta. Jednocześnie zaocznie studiował matematykę na Uniwersytecie Wrocławskim. W 1964 roku obronił pracę doktorską i awansował na kierownika jednego z zakładów w katedrze budowli przemysłowych Politechniki Śląskiej.

W 1968 roku, po wypadkach marcowych, w wyniku reorganizacji katedry, powrócił na rodzinną Opolszczyznę i rozpoczyna pracę naukowo-dydaktyczną na nowo utworzonym Wydziale Budownictwa, aktywnie uczestnicząc w jego organizacji oraz rozwoju. W 1977 roku mianowany na stanowisko profesora nadzwyczajnego. Był pierwszym profesorem w Wyższej Szkole Inżynierskiej w Opolu, autorem lub współautorem siedmiu patentów. Wykonał wiele pionierskich opracowań technicznych dla regionu, w tym dla Elektrowni Opole. Prowadził szeroką współpracę z uczelniami i instytucjami w kraju i za granicą. Przez jeden rok przebywał na stypendium Humboldta. Wypromował 5 doktoratów oraz był recenzentem wielu prac doktorskich, habilitacyjnych i wniosków o nominacje profesorskie.

Zmarł nagle, na zawał serca 16 czerwca 1983 roku. Spoczywa na cmentarzu komunalnym na Półwsi w Alei Zasłużonych.

Inną znaną osobą jest Józef Mateja, który urodził się w Kosorowicach w 1919 roku. Jego ojciec był stolarzem i posiadał własny warsztat. Zależało mu na tym, aby synowie zajmowali się stolarką. Józef tak jak ojciec, wyuczył się zawodu stolarza i pracował razem z nim do czasu wybuchu wojny  w 1939 roku. W wieku 20 lat został wcielony do armii niemieckiej, walczył na froncie, gdzie został ranny.  Wiosną 1945 roku wrócił do rodziny i dalej pracował w warsztacie razem z ojcem. W 1983 roku zapoczątkował i do samego końca prowadził budowę kościoła w Kosorowicach. Jest też autorem kroniki budowy tej świątyni. Po wybudowaniu kościoła. Zmarł 18 lipca 1997 roku w wieku 78 lat.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Łosowiecki menTreść komentarza: i bezpieczeństwo Masowa ;)Data dodania komentarza: 22.02.2026, 21:01Źródło komentarza: Nowa łódź ratownicza już w OSP Osowiec. Druhowie: „To ogromny krok naprzód”Autor komentarza: SebastianTreść komentarza: A co jakby twoje dziecko zgwalcil ? Też byś chciał żeby wrócił ? Pasterz dobrze wytresował swoje owieczki 👎Data dodania komentarza: 22.02.2026, 11:42Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji OpolskiejAutor komentarza: JakubTreść komentarza: Bardzo smutne, że dochodzi do takich sytuacji. Fałszywe oskarżenia to poważna sprawa i powinny być rozstrzygane zgodnie z prawem. Poszedłbym do sądu na miejscu Proboszcza. Oby dobro zwyciężyło i Ksiądz wrócił do swojej Parafii.Data dodania komentarza: 20.02.2026, 13:18Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji OpolskiejAutor komentarza: Obywatel KrajuTreść komentarza: Visca El TROPIKANEZData dodania komentarza: 4.02.2026, 15:13Źródło komentarza: [ZDJĘCIA] KS Krasiejów mistrzem XIII Ligi Futsalu w Tarnowie Opolskim! Walka o tytuł do samego końcaAutor komentarza: norbiTreść komentarza: O proszę... a do tej pory myślałem, że to nie możliwe jest. no bo jak to na dachu klime montowaćData dodania komentarza: 2.02.2026, 18:32Źródło komentarza: Montaż klimatyzacji na skośnym dachu, czy to możliwe?Autor komentarza: Jan Kopaczka.Treść komentarza: To wszystko prawda , był wspaniałym nauczycielem i wychowawcą. Przez 5 lat byłem Jego uczniem w Tułowicach. PozdrawiamData dodania komentarza: 10.01.2026, 09:53Źródło komentarza: Zmarł były wójt Tułowic
Reklama
Reklama