<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/rss/articles/pl" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Najnowsze artykuły - Tygodnik Ziemi Opolskiej ]]></title>
        <link>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykuly</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[Tygodnik Ziemi Opolskiej]]></copyright>
        <lastBuildDate>Wed, 22 Apr 2026 11:37:00 +0200</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[8,5 tysiąca nowych roślin w Opolu! MZD sadzi drzewa, krzewy i trawy w całym mieście]]></title>
            <link>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5096,8-5-tysiaca-nowych-roslin-w-opolu-mzd-sadzi-drzewa-krzewy-i-trawy-w-calym-miescie</link>
            <guid>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5096,8-5-tysiaca-nowych-roslin-w-opolu-mzd-sadzi-drzewa-krzewy-i-trawy-w-calym-miescie</guid>
            <pubDate>Wed, 22 Apr 2026 11:37:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/articles/xga-4x3-8-5-tysiaca-nowych-roslin-w-opolu-mzd-sadzi-drzewa-krzewy-i-trawy-w-calym-miescie-1776850817.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>W Opolu trwa duża akcja zazieleniania przestrzeni publicznych. Miejski Zarząd Dróg rozpoczął nasadzenia blisko 8,5 tysiąca roślin w pasach drogowych i na rondach. W mieście pojawi się prawie 280 nowych drzew, ponad 3200 krzewów oraz blisko 5 tysięcy krzewinek, bylin i traw ozdobnych. To element szerokich działań na rzecz poprawy estetyki i jakości miejskiej przestrzeni.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Blisko 8,5 tysiąca nowych roślin zostanie nasadzonych w pasach drogowych. To drzewa, krzewy, byliny, czy też trawy ozdobne. Zadanie to realizuje właśnie Miejski Zarząd Dróg.<br>Działania prowadzone są w ramach umowy na wykonanie nasadzeń roślin na terenie Opola wraz z ich kompleksową pielęgnacją.</p><p>–&nbsp;W pasach drogowych pojawi się blisko 280 nowych drzew –&nbsp;mówi Mariusz Chałupnik z MZD. –&nbsp;Wśród nich są takie gatunki jak: klony, wiśnie, brzozy, kasztanowce, złotokapy, śliwy, lipy oraz jarzęby. Ponadto nasadzonych będzie ponad 3200 krzewów (berberysy, hortensje, irgi, róże oraz trzmieliny) oraz blisko 5 tysięcy krzewinek, bylin i traw ozdobnych.</p><p>Nasadzenia realizowane są w kilkunastu lokalizacjach w różnych częściach miasta.</p><p>–&nbsp;Są to pasy drogowe oraz ronda –&nbsp;dodaje Mariusz Chałupnik. –&nbsp;Nowe rośliny pojawiają się m.in. przy ul. Północnej, ul. Pisankowej, ul. Grunwaldzkiej, na Placu Konstytucji 3 Maja, przy ul. Stokrotek, ul. Powstańców Śląskich, ul. Budowlanych, na Rondzie A. Zgrzebioka, Rondzie Poliwodzianek, przy ul. Chabrów oraz ul. Sosnkowskiego, gdzie nasadzono 70 wiśni piłkowanych.</p><p>Nasadzenia stanowią element działań miasta w zakresie rozwoju zieleni miejskiej oraz poprawy estetyki i jakości przestrzeni publicznej.</p><figure class="image"><img src="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/wysiwig/wstawka%202_net_zadbajmy_eko_gorazdze_2024%281%29.jpg" alt=""></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Wiosenne grzyby już w lasach! Smardze, boczniaki i… groźne sobowtóry. Na co uważać?]]></title>
            <link>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5095,wiosenne-grzyby-juz-w-lasach-smardze-boczniaki-i-grozne-sobowtory-na-co-uwazac</link>
            <guid>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5095,wiosenne-grzyby-juz-w-lasach-smardze-boczniaki-i-grozne-sobowtory-na-co-uwazac</guid>
            <pubDate>Wed, 22 Apr 2026 11:35:48 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/articles/xga-4x3-wiosenne-grzyby-juz-w-lasach-smardze-boczniaki-i-grozne-sobowtory-na-co-uwazac-1776850549.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Choć większości z nas grzybobranie kojarzy się z jesienią, wiosna potrafi zaskoczyć niezwykłą różnorodnością gatunków. W lasach pojawiają się pierwsze owocniki — od jadalnych majówek i boczniaków po chronione smardze i silnie trujące piestrzenice. To idealny czas na leśne spacery, ale również moment, w którym szczególnie trzeba uważać.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Choć sezon grzybowy kojarzy się głównie z jesienią, grzyby pojawiają się przez cały rok, a wiosna potrafi zaskoczyć ich różnorodnością. Już przed nadejściem wiosny fenologicznej, która przypada zwykle na drugą dekadę maja, w lasach można dostrzec pierwsze owocniki i oznaki budzącej się do życia przyrody. &nbsp;To jednak nie tylko czas odkryć, ale i ostrożności – obok gatunków jadalnych spotkamy także grzyby chronione oraz silnie trujące. Dlatego wiosenne wyprawy warto łączyć z uważną obserwacją i wiedzą.</p><p><strong>Pierwsze w roku grzyby</strong><br>Grzyby można spotkać w polskich lasach przez cały rok, jednak ich pojawianie się jest ściśle uzależnione od temperatury oraz wilgotności podłoża i powietrza. Już pod koniec zimy, zwłaszcza w południowej części kraju i w rejonach górskich, pojawia się rzadki zwiastun sezonu – wodnicha marcowa (Hygrophorus marzuolus). Jak wskazuje nazwa, owocnikuje już od marca. Rośnie głównie w lasach iglastych, szczególnie jodłowych, często na nasłonecznionych stokach. Ze względu na nietypową porę występowania trudno ją pomylić z innymi gatunkami, choć bywa mylona z wodnichą odymioną lub gąską – na szczęście są to również grzyby jadalne.</p><p>W czasie odwilży łatwo natrafić na grzyby nadrzewne. Jednym z najczęściej spotykanych jest boczniak ostrygowaty – smaczny i dobrze znany gatunek, który występuje dziko od jesieni aż do wiosny. Jego muszlowate owocniki rosną w skupieniach na pniach drzew liściastych, takich jak brzozy, topole czy jesiony. Obok niego pojawia się także łycznik późny (Sarcomyxa serotina), często z nim mylony – ma jednak żółtawy trzon i bywa uznawany za grzyb o wątpliwej wartości kulinarnej, dlatego lepiej go nie zbierać.</p><p>Na pniach bzu czarnego i innych drzew liściastych można spotkać uszaka bzowego (Auricularia auricula-judae), zwanego „uchem Judasza”. Ten galaretowaty, elastyczny grzyb jest ceniony w kuchni azjatyckiej, choć jego smak pozostaje bardzo delikatny. Do najwcześniejszych gatunków należy także płomiennica zimowa (Flammulina velutipes), owocnikująca nawet podczas łagodnych zim.<br>W okresie przedwiośnia, rozpoczynającym się zwykle w trzeciej dekadzie marca wraz z pyleniem leszczyny, liczba gatunków jest jeszcze niewielka ze względu na przymrozki. Pod koniec tego czasu pojawiają się jednak pierwsze drobne, ale charakterystyczne grzyby – sklerotka bulwiasta (Sclerotinia tuberosa) oraz kubianka kotkowa (Ciboria amentacea), rozwijająca się na opadłych „kotkach” olszy. Choć łatwo je przeoczyć, stanowią ciekawy przykład tego, jak wcześnie wiosna zaczyna się w świecie grzybów.</p><p><strong>Wiosna w pełni</strong><br>W drugiej połowie maja, gdy kwitnie bez lilak, masowo pojawia się majówka wiosenna (Calocybe gambosa), grzyb jadalny, którego smak bywa oceniany różnie, oraz bruzdniczek największy, również jadalny, lecz polecany jedynie doświadczonym grzybiarzom, ze względu na możliwość pomylenia go z trującymi białymi lejkówkami. W tym czasie można również spotkać łuskwiaka zmiennego, jadalnego saprotrofa używanego w zupach i sosach (kapelusze są smaczne, trzony zbyt łykowate), pieniążka dębowego, jadalnego jako grzyb domieszkowy, oraz żółciaka siarkowego (Laetiporus sulphureus), rosnącego na drzewach liściastych, o jaskrawożółtej barwie i charakterystycznym dachówkowatym układzie owocników. Młode osobniki żółciaka są soczyste i delikatne w smaku, przydatne kulinarnie, choć niewprawne oko może pomylić go z chronioną jodłownicą górską.</p><p><strong>Smardze i ich sobowtóry</strong><br>Najbardziej poszukiwanymi grzybami wiosennymi są smardze, pojawiające się od drugiej połowy marca aż do maja, najczęściej na żyznych siedliskach, w dolinach rzek, a nawet w ogrodach i sadach. Smardz jadalny (M. esculenta) charakteryzuje się główką przypominającą plaster miodu i jest wyjątkowo ceniony, choć w Polsce podlega ochronie częściowej. Smardz stożkowaty (M. conica) oraz smardz wyniosły (M. elata) mają ciemniejsze żebra i spotykane są w lasach łęgowych oraz na brzegach lasów. Rzadkim gatunkiem jest smardzówka czeska (Verpa bohemica), od 2014 roku objęta w Polsce ochroną częściową. Ostrzeżenie dla grzybiarzy: największym zagrożeniem jest pomylenie smardzy z piestrzenicą kasztanowatą (Gyromitra esculenta), silnie trującym „sobowtórem” smardza, zawierającym gyromitrynę, która może powodować zaburzenia żołądkowo-jelitowe oraz uszkodzenia wątroby, nerek, szpiku kostnego i wzroku. Piestrzenica ma główkę silnie pofałdowaną jak mózg, podczas gdy smardze cechują regularne zagłębienia przypominające plaster miodu. Zgodnie z przepisami, zbiór smardzów w lasach wymaga specjalnego zezwolenia i dozwolony jest jedynie na stanowiskach uprawnych, w ogrodach, szkółkach leśnych czy parkach, które nie są obszarami chronionymi.</p><p><strong>Po pierwsze bezpieczeństwo</strong><br>Wiosenne grzybobranie to doskonała okazja do spaceru i obserwacji przyrody, jednak najważniejsze jest bezpieczeństwo. Zbierajmy tylko te gatunki, które znamy bezbłędnie, zwracając szczególną uwagę na trujące, jak piestrzenica kasztanowata. Nie niszczmy grzybów niejadalnych – są pokarmem dla zwierząt i ważnym elementem ekosystemu. Korzystajmy z przewiewnych koszy, unikajmy foliowych toreb, a także miejsc zanieczyszczonych, przy szosach czy w aglomeracjach, ponieważ grzyby łatwo kumulują metale ciężkie. Warto pamiętać, że najpiękniejsze grzyby często najlepiej podziwiać wzrokiem lub uwiecznić na zdjęciu, chroniąc je dla przyszłych pokoleń.</p><figure class="image"><img src="https://static2.tygodnik-krapkowicki.pl/data/wysiwig/wstawka%202_net_zadbajmy_eko_gorazdze_2024.jpg" alt=""></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Chrząstowice analizują rachunki za prąd. Gmina rozważa spółdzielnię energetyczną i współpracę z ekspertami]]></title>
            <link>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5094,chrzastowice-analizuja-rachunki-za-prad-gmina-rozwaza-spoldzielnie-energetyczna-i-wspolprace-z-ekspertami</link>
            <guid>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5094,chrzastowice-analizuja-rachunki-za-prad-gmina-rozwaza-spoldzielnie-energetyczna-i-wspolprace-z-ekspertami</guid>
            <pubDate>Tue, 21 Apr 2026 12:20:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/articles/xga-4x3-chrzastowice-analizuja-rachunki-za-prad-gmina-rozwaza-spoldzielnie-energetyczna-i-wspolprace-z-eksp-1776766990.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Władze gminy Chrząstowice spotkały się z firmą specjalizującą się w zarządzaniu energią elektryczną, by omówić możliwości ograniczenia kosztów i poprawy efektywności energetycznej. Jak podkreślił wójt Florian Ciecior, rachunki za prąd są dziś nie tylko bardzo wysokie, ale też trudne do prawidłowego odczytania. Samorząd rozważa m.in. analizę opłacalności utworzenia spółdzielni energetycznej.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Władze gminy Chrząstowice spotkały się z przedstawicielami firmy specjalizującej się w kwestiach związanych z efektywnym zarządzaniem energią elektryczną. Rozmowy dotyczyły wielu ważnych zagadnień, których celem jest osiągnięcie większych oszczędności.&nbsp;</p><p>Spotkanie odbyło się 24 marca, a o szczegółach jego przebiegu opowiedział wójt gminy Florian Ciecior podczas ostatniej sesji.</p><p>- Chodziło nam o analizę i wskazanie pewnych kwestii związanych z zarządzaniem energią elektryczną - mówił na forum włodarz gminy. - Rachunki dzisiaj nie dość, że są bardzo wysokie, to jeszcze nie wiadomo jak je właściwie odczytać.</p><p>Florian Ciecior zwrócił uwagę, że nie zawsze mamy pewność, czy faktura jest dobrze wystawiona, bo pojawiają się na niej różne pozycje. Trzeba też zwracać uwagę na szereg innych kwestii.</p><p>- Liczniki nie są na bieżąco odczytywane, poza tym pojawiają się prognozy, za chwilę korekty, korekta do korekty i dlatego rozmawialiśmy z firmą, która się zajmuje tego rodzaju rzeczami – tłumaczył wójt.</p><p><strong>Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.</strong><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">👉 </span><strong>Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 16 kwietnia </strong><a href="https://eprasa.pl/15,ab3f32dba6"><strong>- </strong><span style="color:rgb(231,76,60);"><strong>e-wydanie dostępne tutaj.</strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Heidelberg Materials wprowadza evoBuild. Nowa linia niskoemisyjnych produktów zmienia zasady gry w budownictwie]]></title>
            <link>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5092,heidelberg-materials-wprowadza-evobuild-nowa-linia-niskoemisyjnych-produktow-zmienia-zasady-gry-w-budownictwie</link>
            <guid>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5092,heidelberg-materials-wprowadza-evobuild-nowa-linia-niskoemisyjnych-produktow-zmienia-zasady-gry-w-budownictwie</guid>
            <pubDate>Tue, 21 Apr 2026 12:13:47 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/articles/xga-4x3-heidelberg-materials-wprowadza-evobuild-nowa-linia-niskoemisyjnych-produktow-zmienia-zasady-gry-w-b-1776766427.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Heidelberg Materials uruchomił globalną linię produktów evoBuild – markę obejmującą materiały o obniżonym śladzie węglowym i wysokim udziale surowców z recyklingu. Nowa oferta ma ujednolicić niskoemisyjne rozwiązania firmy na całym świecie i wspierać realizację strategii neutralności klimatycznej. Produkty evoBuild przechodzą rygorystyczną weryfikację ESG, a ich wprowadzenie wpisuje się w cel, by do 2030 roku połowa przychodów firmy pochodziła ze zrównoważonych materiałów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Heidelberg Materials, jeden z największych producentów materiałów budowlanych na świecie, uruchomił nową globalną linię produktów oznaczonych marką evoBuild. Inicjatywa stanowi odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie rynku na materiały o obniżonym śladzie węglowym i wpisuje się w realizację strategii neutralności emisyjnej. Portfolio evoBuild obejmuje rozwiązania spełniające rygorystyczne kryteria redukcji emisji CO₂ oraz wykorzystania surowców z recyklingu.</p><p>Nowa marka evoBuild ma na celu ujednolicenie oferty niskoemisyjnych i cyrkularnych produktów Heidelberg Materials na całym świecie. Jak podkreśla prezes zarządu Heidelberg Materials Polska Andrzej Reclik, wprowadzone rozwiązania łączą walory środowiskowe z niezmienną wysoką jakością i niezawodnością, co zostało udokumentowane w dedykowanych kartach produktowych dla klientów.</p><p>Wszystkie wyroby kwalifikowane do linii evoBuild przechodzą wewnętrzną weryfikację w obszarze ESG. Aby uzyskać status produktu niskoemisyjnego, muszą gwarantować redukcję emisji dwutlenku węgla o co najmniej 30% w stosunku do wartości referencyjnej. Z kolei produkty cyrkularne muszą zawierać minimum 30% materiałów pochodzących z recyklingu lub powodować o 30% mniejsze zużycie zasobów pierwotnych.</p><p>Wprowadzenie evoBuild jest elementem szerszej strategii grupy, która zakłada, że do 2030 roku połowa globalnych przychodów firmy będzie pochodzić ze sprzedaży zrównoważonych produktów. Działania te opierają się na gospodarce obiegu zamkniętego, obejmującej współprzetwarzanie odpadów oraz recykling betonu.</p><p>W skład portfolio evoBuild wchodzą kluczowe grupy produktów. Należą do nich cementy i betony o zmniejszonym śladzie węglowym, produkowane z dodatkiem składników takich jak granulowany żużel wielkopiecowy czy popiół lotny. Kolejną kategorię stanowią mieszanki kruszyw i betonu z wykorzystaniem kruszyw pochodzących z recyklingu, co ogranicza zapotrzebowanie na surowce nieodnawialne.<br>Ofertę uzupełniają innowacyjne technologie, które poprzez precyzyjną inżynierię pozwalają na zmniejszenie ilości zużywanego materiału. Wśród nich znajdują się ultra wysokowydajny beton (UHPC) oraz rozwiązania do druku 3D z betonu, a także technologie umożliwiające efektywną renowację infrastruktury po okresie użytkowania.</p><figure class="image"><img src="https://static2.tygodnik-krapkowicki.pl/data/wysiwig/wstawka%202_net_zadbajmy_eko_gorazdze_2024.jpg" alt=""></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Kapsuła czasu w pałacu w Mosznej! Ponad 100‑letnia pocztówka z 1919 roku znaleziona za listwą podłogową]]></title>
            <link>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5093,kapsula-czasu-w-palacu-w-mosznej-ponad-100-letnia-pocztowka-z-1919-roku-znaleziona-za-listwa-podlogowa</link>
            <guid>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5093,kapsula-czasu-w-palacu-w-mosznej-ponad-100-letnia-pocztowka-z-1919-roku-znaleziona-za-listwa-podlogowa</guid>
            <pubDate>Tue, 21 Apr 2026 12:13:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/articles/xga-4x3-kapsula-czasu-w-palacu-w-mosznej-ponad-100-letnia-pocztowka-z-1919-roku-znaleziona-za-listwa-podlog-1776766734.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>W pałacu w Mosznej odkryto niezwykłą kapsułę czasu — wielkanocną pocztówkę z 1919 roku, związaną z rodem Tiele‑Wincklerów. Kartka, ukryta za listwą przypodłogową w jednym z pałacowych pokoi, przetrwała ponad sto lat. Jej nadawca pozostaje zagadką, a sama pocztówka — z barwną chromolitografią, srebrzonymi detalami i pieczęciami pocztowymi z Czernicy i Gliwic — stała się prawdziwą sensacją dla miłośników historii.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W pałacu w Mosznej znaleziono kapsułę czasu. Schowana za listwą przypodłogową pocztówka z życzeniami wielkanocnymi przetrwała tam ponad sto lat. Dziś wiemy, że pochodzi z 1919 roku i jest związana z rodem Tiele-Wincklerów. Jednak nadawca wciąż pozostaje zagadką.</p><p>Dziś pocztówki tracą na znaczeniu w sensie użytkowym, ale każda z nich to prawdziwa kapsuła czasu - fragment przeszłości zatrzymany w słowie i oprawiony piękną grafiką. Pocztówki często przedstawiały unikalne miejsca, malownicze krajobrazy albo wizerunki znanych osób czy świętych, stając się małymi dziełami sztuki i świadectwem minionej epoki. Dziś wiele z tych „zwykłych” pocztówek stanowi tak naprawdę jedyne cenne źródło ikonograficzne ukazujące na przykład pałace i zamki Górnego Śląska, które nie zawsze przetrwały czasy wojenne i powojenne. Ile takich pocztówek niegdyś leżało w śląskich bifejach naszych ołm i ołpów? Oddałbym wiele, aby choć na chwilę móc przenieść się w czasie do świata, w którym te pamiątki i ci ludzie byli wciąż z nami obecni.</p><p>Odnaleziona w Mosznej kartka idealnie wpisuje się w tę nostalgię. Co więcej, jej historia jest dowodem na to, że najcenniejsze skarby często kryją się w miejscach, których nikt by nie podejrzewał.</p><p>- Taką właśnie pocztówkę odkryliśmy w Mosznej - mówi Piotr Kołek, dyrektor marketingu spółki Moszna Zamek, a prywatnie - wielki miłośnik historii tego obiektu i rodziny szlacheckiej.</p><p><strong>Renowacja, meble i szczelina w ścianie</strong></p><p>W ostatnim czasie w pałacu w Mosznej prowadzono renowację pokoju 330. Jest to pokój noclegowy o standardzie Deluxe zlokalizowany w mansardzie dachu, w części środkowej neobarokowego pałacu.</p><p>- Podczas renowacji tegoż pokoju, przy wynoszeniu mebli oraz rozbieraniu listew przypodłogowych za jedną z nich w małej szczelinie między drewnem a tynkiem, odnaleźliśmy właśnie tę pocztówkę - tłumaczy Piotr Kołek. - Czy była tam ukryta celowo, czy po prostu wpadła przypadkowo – tego się niestety nie dowiemy, ale pocztówka nosi ślady zaprawy murarskiej, co wiązałbym z remontami, jakie były prowadzone w tym pokoju w latach sześćdziesiątych lub siedemdziesiątych ubiegłego wieku i później.</p><p>Niezauważona lub po prostu zignorowana przetrwała do dnia dzisiejszego. Zagadkowe są również pociągnięcia niebieską kredką – prawdopodobnie współczesne (ktoś już wcześniej odkrył tę kartkę?).</p><p><strong>Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.</strong><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">👉 </span><strong>Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 16 kwietnia </strong><a href="https://eprasa.pl/15,ab3f32dba6"><strong>- </strong><span style="color:rgb(231,76,60);"><strong>e-wydanie dostępne tutaj.</strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[W Szczedrzyku realizowany był program &quot;Nasz Nowy Dom&quot;]]></title>
            <link>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5091,w-szczedrzyku-realizowany-byl-program-quot-nasz-nowy-dom-quot</link>
            <guid>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5091,w-szczedrzyku-realizowany-byl-program-quot-nasz-nowy-dom-quot</guid>
            <pubDate>Mon, 20 Apr 2026 19:09:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/articles/xga-4x3-horror-10-latka-ze-szczedrzyka-hejt-w-szkole-i-przemoc-w-domu-zapytal-tylko-czy-mnie-boli-1776705826.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Już 23 kwietnia widzowie telewizji Polsat zobaczą odcinek programu „Nasz Nowy Dom”, zrealizowany w Szczedrzyku, w gminie Ozimek. To historia 10-letniego chłopca, który dał sygnał ekipie telewizyjnej o nienajlepszym stanie domu, w którym na co dzień mieszka.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">Jak w komunikacie prasowym przekazuje <strong>stacja telewizyjna Polsat</strong>, pani Izabela wychowuje syna. Wcześniej była w związkach, które nie przetrwały próby czasu. Kobieta zabrała więc syna i wyprowadziła się. Jednak jak się okazało Antoś nie miał zbyt łatwo w szkole... Nowa szkoła miała być nowym początkiem. Stała się <strong>koszmarem</strong>. Chłopiec był wyzywany, bity i prześladowany przez rówieśnika.&nbsp;</p><blockquote><p style="text-align:justify;">– <i>Antoś miał iść od poniedziałku do szkoły, a w środę oznajmił mi, że on do szkoły nie pójdzie. Żył strachem o poniedziałek. Na szybko załatwiłam badanie u doktor psychiatry i od razu z polecenia było, że Antoś ma zostać w domu</i>. – dodaje kobieta.</p></blockquote><p style="text-align:justify;">Pani Izabela wróciła z synem do <strong>rodzinnego domu w Szczedrzyku</strong>. Budynek ma ponad 130 lat i jest w <strong>fatalnym</strong> stanie. Sadza, nieszczelne kominy i stary piec mogły w każdej chwili doprowadzić do tragedii.</p><p style="text-align:justify;">Kiedy wydawało się, że nie ma już żadnej nadziei – z pomocą przyszedł… sam Antoś.</p><p style="text-align:justify;">To właśnie chłopiec namówił mamę, by zgłosili się do programu <strong>"Nasz Nowy Dom"</strong>. Ekipa pod wodzą Eli Romanowskiej pozytywnie odpowiedziała na apel 10-latka a finał tej historii będziemy mogli zobaczyć już w czwartek, <strong>23 kwietnia, o godz. 21:30 w telewizji Polsat</strong>.</p><p style="text-align:justify;">źródło: Komunikat prasowy telewizji Polsat</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Krasiejów posprzątany! 60 mieszkańców ruszyło w teren w akcji Dnia Ziemi]]></title>
            <link>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5090,krasiejow-posprzatany-60-mieszkancow-ruszylo-w-teren-w-akcji-dnia-ziemi</link>
            <guid>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5090,krasiejow-posprzatany-60-mieszkancow-ruszylo-w-teren-w-akcji-dnia-ziemi</guid>
            <pubDate>Mon, 20 Apr 2026 12:09:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/articles/xga-4x3-krasiejow-posprzatany-60-mieszkancow-ruszylo-w-teren-w-akcji-dnia-ziemi-1776679893.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Około sześćdziesięciu mieszkańców Krasiejowa wzięło udział w tegorocznej akcji sprzątania miejscowości, zorganizowanej z okazji Dnia Ziemi. Wspólne porządkowanie terenów publicznych, poboczy i zieleni przygotowało Stowarzyszenie Miłośników Krasiejowa wraz z radą sołecką, sołtysem Tadeuszem Markulakiem i KS Krasiejów. Inicjatywa została dofinansowana z budżetu gminy Ozimek.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W miniony &nbsp;weekend &nbsp;11 kwietnia około sześćdziesiąt osób wzięło udział w tegorocznej akcji sprzątania Krasiejowa, zorganizowanej w ramach obchodów Dnia Ziemi. Wydarzenie zgromadziło mieszkańców, którzy wspólnie zadbali o czystość i estetykę swojej miejscowości. Inicjatywa została dofinansowana z budżetu gminy Ozimek.</p><p>Akcję zorganizowali członkowie Stowarzyszenia Miłośników Krasiejowa, rada sołecka wsi, sołtys Tadeusz Markulak oraz klub sportowy KS Krasiejów. Uczestnicy wyruszyli do wyznaczonych rejonów miejscowości, by porządkować tereny publiczne, pobocza dróg oraz obszary zielone. Organizatorzy zapewnili niezbędny sprzęt do przeprowadzenia akcji.&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Opole wyróżnione w programie Polska Stolica Recyklingu! Ule z pralek i pszczoły stały się symbolem miejskiej edukacji ekologicznej]]></title>
            <link>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5089,opole-wyroznione-w-programie-polska-stolica-recyklingu-ule-z-pralek-i-pszczoly-staly-sie-symbolem-miejskiej-edukacji-eko</link>
            <guid>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5089,opole-wyroznione-w-programie-polska-stolica-recyklingu-ule-z-pralek-i-pszczoly-staly-sie-symbolem-miejskiej-edukacji-eko</guid>
            <pubDate>Mon, 20 Apr 2026 12:06:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/articles/xga-4x3-opole-wyroznione-w-programie-polska-stolica-recyklingu-ule-z-pralek-i-pszczoly-staly-sie-symbolem-m-1776679744.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Opole zostało wyróżnione w ogólnopolskim programie Polska Stolica Recyklingu za innowacyjny model edukacji ekologicznej. Miasto, wspólnie z Fundacją Odzyskaj Środowisko i partnerami, stworzyło projekt łączący recykling elektrycznych odpadów z… pszczołami. Ule z bębnów od pralek, poidełka i donice z recyklingu oraz warsztaty i kampanie edukacyjne stały się rozpoznawalnym symbolem miejskiej ekologii. Nagrodę odebrała wiceprezydent Opola Małgorzata Stelnicka.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Elektryczne śmieci i pszczoły mają ze sobą wiele wspólnego… Ule ze zużytych bębnów od pralek, tablice edukacyjne, poidełka i donice z recyklingu elektrycznych śmieci, a do tego warsztaty edukacyjne, scenariusze zajęć i kampanie informacyjno-edukacyjne o tym, jak dbać o środowisko. Opole zostało wyróżnione w ogólnopolskim programie Polska Stolica Recyklingu za autorski model edukacji ekologicznej. Nagrodę w imieniu miasta odebrała Wiceprezydent Opola Małgorzata Stelnicka.</p><p>Ul funkcjonuje jak ekosystem w miniaturze: nic się nie marnuje, surowce są wykorzystywane wielokrotnie, a decyzje – jak wybór nowego miejsca gniazdowania – podejmowane są w&nbsp;procesie „demokratycznej” wymiany informacji. Tę logikę można przenieść na codzienne wybory proekologiczne: ograniczanie odpadów, ponowne użycie materiałów, świadome zakupy czy oszczędność energii to odpowiednik pszczelej dbałości o każdy gram nektaru i&nbsp;każdą kroplę wody. Badania nad rodzinami pszczelimi pokazują też, że siłą ula jest suma małych, konsekwentnych działań pojedynczych osobników – analogicznie w ochronie środowiska znaczenie mają nie tylko systemowe strategie, lecz także indywidualne nawyki.</p><p>- Tak jak pszczoły stabilizują swój mikroświat poprzez współpracę i przewidywanie skutków działań, tak społeczeństwo może budować odporność klimatyczną poprzez codzienne, odpowiedzialne decyzje, które w skali zbiorowej przynoszą realną zmianę – mówi Kinga Rodkiewicz z Fundacji Odzyskaj Środowisko. – Bardzo się cieszę, że wspólnie z Opolem mogliśmy realizować niestandardową edukację ekologiczną.&nbsp;</p><p><strong>Pszczoły w sercu Opola</strong><br>„Pasieka w sercu Opola” została powołana do życia w 2023 roku i obejmowała 5 uli wykonanych z materiałów pochodzących z recyklingu, co dodatkowo podkreślało jej edukacyjny i symboliczny wymiar. Projekt „Od pralki do ula”, promujący odpowiedzialne gospodarowanie odpadami był realizowany przez Miasto Opole, Fundację Odzyskaj Środowisko, Elektryczne Śmieci i ERP Polska.</p><figure class="image"><img src="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/wysiwig/wstawka%202_net_zadbajmy_eko_gorazdze_2024%281%29.jpg" alt=""></figure> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Ponad 6 mln zł na szkołę i OPS w Dąbrowie! Rusza modernizacja budynków i budowa sali sensorycznej]]></title>
            <link>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5088,ponad-6-mln-zl-na-szkole-i-ops-w-dabrowie-rusza-modernizacja-budynkow-i-budowa-sali-sensorycznej</link>
            <guid>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5088,ponad-6-mln-zl-na-szkole-i-ops-w-dabrowie-rusza-modernizacja-budynkow-i-budowa-sali-sensorycznej</guid>
            <pubDate>Mon, 20 Apr 2026 12:00:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/articles/xga-4x3-ponad-6-mln-zl-na-szkole-i-ops-w-dabrowie-rusza-modernizacja-budynkow-i-budowa-sali-sensorycznej-1776679428.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Wójt gminy Dąbrowa podpisała umowy na realizację dwóch kluczowych inwestycji: modernizację energetyczną Publicznej Szkoły Podstawowej w Dąbrowie oraz termomodernizację budynku Ośrodka Pomocy Społecznej. Łączna wartość prac przekracza 6,2 mln zł, a część zadań zostanie sfinansowana ze środków unijnych. W szkole powstanie także nowoczesna sala sensoryczna, wspierająca rozwój dzieci.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Wójt gminy Dąbrowa podpisała umowy na realizację kluczowych inwestycji, obejmujących zarówno modernizację infrastruktury oświatowej, jak i społecznej.&nbsp;</p><p>Łączna wartość zaplanowanych zadań do wykonania w Publicznej Szkole Podstawowej w Dąbrowie przekracza 5,2 mln zł. Obejmuje ona modernizację energetyczną budynku oraz przystosowanie przestrzeni szkolnej do potrzeb uczniów wymagających wsparcia sensorycznego.</p><p>Inwestycja dotyczy m.in. ocieplenia ścian zewnętrznych, wymiany stolarki okiennej i drzwiowej, modernizacji dachu oraz przebudowy systemu grzewczego wraz z wymianą grzejników i źródła ciepła. Zostanie też wymienione oświetlenie na energooszczędne.</p><p>W szkole powstanie również nowoczesna sala sensoryczna wspierająca rozwój psychomotoryczny dzieci.&nbsp;</p><p>- Zakładamy, że prace zakończą się zgodnie z harmonogramem, czyli jeszcze w tym roku – mówi wójt gminy Katarzyna Gołębiowska-Jarek. - Największym wyzwaniem w przypadku tej inwestycji jest jej zakres oraz konieczność realizacji kluczowych robót w okresie wakacyjnym, kiedy w budynku nie przebywają uczniowie. Prace obejmują szeroki zakres robót budowlanych, który musi zostać sprawnie skoordynowany w stosunkowo krótkim czasie.</p><p><strong>Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.</strong><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">👉 </span><strong>Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 16 kwietnia </strong><a href="https://eprasa.pl/15,ab3f32dba6"><strong>- </strong><span style="color:rgb(231,76,60);"><strong>e-wydanie dostępne tutaj.</strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Mniejszość Niemiecka świętuje 35-lecie. Wyjątkowy koncert i ważne wyróżnienia dla działaczy]]></title>
            <link>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5087,mniejszosc-niemiecka-swietuje-35-lecie-wyjatkowy-koncert-i-wazne-wyroznienia-dla-dzialaczy</link>
            <guid>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5087,mniejszosc-niemiecka-swietuje-35-lecie-wyjatkowy-koncert-i-wazne-wyroznienia-dla-dzialaczy</guid>
            <pubDate>Sat, 18 Apr 2026 00:03:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/articles/xga-4x3-mniejszosc-niemiecka-swietuje-35-lecie-wyjatkowy-koncert-i-wazne-wyroznienia-dla-dzialaczy-1776463951.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>To był wieczór pełen emocji, wspomnień i dumy. Jubileusz 35-lecia Mniejszości Niemieckiej rozpoczął się uroczystym koncertem w Szczawnie-Zdroju, przyciągając gości z całej Polski i zagranicy. Wydarzenie pokazało, jak silną i ważną rolę odgrywa ta społeczność – szczególnie na Opolszczyźnie, gdzie jej historia splata się z codziennym życiem mieszkańców.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Uroczystym koncertem w Szczawno-Zdrój Mniejszość Niemiecka rozpoczęła obchody swojego 35-lecia. Wydarzenie miało szczególny charakter – nie tylko podsumowywało wieloletnią działalność, ale także podkreślało znaczenie wspólnoty, kultury i dialogu, które od dekad budowane są również na Opolszczyźnie.</p><p>Organizatorem jubileuszu był Związek Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce, którego siedziba znajduje się w Opole. To właśnie ta organizacja pełni rolę „dachu” dla licznych stowarzyszeń Mniejszości Niemieckiej działających nie tylko na południu kraju, ale także na Pomorzu, Kujawach czy Warmii i Mazurach.</p><p><strong>Droga od niewielkiej organizacji do silnej instytucji</strong></p><p>Jak podkreślał przewodniczący Związku Rafał Bartek, minione 35 lat to czas ogromnych zmian i rozwoju.</p><blockquote><p>– <i>Związek przebył długą drogę – od niewielkiego stowarzyszenia pełniącego głównie funkcje reprezentacyjne, do organizacji koordynującej dziś liczne projekty społeczne, kulturalne i edukacyjne</i> – mówił podczas uroczystości.</p></blockquote><p>Dziś działalność Związku koncentruje się przede wszystkim na pielęgnowaniu języka niemieckiego, tradycji oraz kultury, a także na współpracy międzynarodowej i dialogu polsko-niemieckim. Jak zaznaczono, to właśnie dzięki zaangażowaniu wielu osób przez lata udało się zbudować silną i aktywną społeczność.</p><p><strong>Muzyka i wyróżnienia</strong></p><p>Centralnym punktem wydarzenia był koncert w Teatr Zdrojowy im. Henryka Wieniawskiego, gdzie wybrzmiały niemieckojęzyczne utwory klasyczne w wykonaniu zespołu Futyma Quintet. Artyści spotkali się z bardzo ciepłym przyjęciem publiczności, potwierdzając swój wysoki poziom artystyczny.</p><p>Ważnym momentem uroczystości było także uhonorowanie zasłużonych działaczy Mniejszości Niemieckiej:</p><p><strong>Dyplom Uznania otrzymali:</strong></p><p>Elisabeth Wypych</p><p>Renata Czapnik</p><p>Ryszard Wierzbowski</p><p>Zbigniew Krzywański</p><p><strong>Odznakę Honorową otrzymali:</strong></p><p>Martina Osuchowski</p><p>Michał Matheja</p><p>Ilona Wochnik-Kukawska</p><p>Rudolf Gerlic</p><p>Ewa Magosz</p><p>Anna Wyrwich</p><p>Helena Lellek</p><p>Lucjan Ryszka</p><p><strong>Medalem Honorowym uhonorowano:</strong></p><p>Maria Neumann</p><p>Monika Wittek</p><p>Joachim Makowski</p><p>Ewa Chomicz</p><p>Rosemarie Kerner</p><p>Richard Donitza</p><p>Richard Urban</p><p>Bernard Gaida</p><p><strong>Wspólnota i rozmowa</strong></p><p>Obchody jubileuszu zgromadziły licznych gości – przedstawicieli Mniejszości Niemieckiej z różnych regionów Polski, partnerów z kraju i z Niemiec, a także duchowieństwo. Po części oficjalnej uczestnicy mieli okazję do wspólnych rozmów w mniej formalnej atmosferze podczas poczęstunku.</p><p>Jak podkreślają organizatorzy, jubileusz to nie tylko moment podsumowań, ale również spojrzenie w przyszłość. Kolejne lata działalności mają nadal koncentrować się na integracji środowiska, rozwijaniu projektów kulturalnych oraz wspieraniu młodszych pokoleń w poznawaniu języka i tradycji.</p><p>Dla wielu mieszkańców powiatu opolskiego działalność Mniejszości Niemieckiej to ważny element lokalnej tożsamości. Jubileusz w przypomniał, jak istotną rolę odgrywa ona w budowaniu mostów między kulturami i pokoleniami.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Tłumy na spotkaniu z Jolantą Kwaśniewską w Opolu. Wejściówki zniknęły w kilka minut]]></title>
            <link>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5086,tlumy-na-spotkaniu-z-jolanta-kwasniewska-w-opolu-wejsciowki-zniknely-w-kilka-minut</link>
            <guid>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5086,tlumy-na-spotkaniu-z-jolanta-kwasniewska-w-opolu-wejsciowki-zniknely-w-kilka-minut</guid>
            <pubDate>Fri, 17 Apr 2026 21:34:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/articles/xga-4x3-tlumy-na-spotkaniu-z-jolanta-kwasniewska-w-opolu-wejsciowki-zniknely-w-kilka-minut-1776455753.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Aula Uniwersytetu Opolskiego wypełniona po brzegi i ogromne zainteresowanie mieszkańców – spotkanie z Jolantą Kwaśniewską przyciągnęło tłumy i stało się jednym z najważniejszych wydarzeń tej wiosny w regionie. Była pierwsza dama odsłoniła kulisy swojej książki i opowiedziała o życiu poza polityką.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Sala wypełniona do ostatniego miejsca, ogromne zainteresowanie i wyjątkowa atmosfera – tak mieszkańcy Opola i powiatu opolskiego zapamiętają piątkowe spotkanie z Jolanta Kwaśniewska. Była pierwsza dama odwiedziła Opole 17 kwietnia, przyciągając tłumy do auli Wydział Teologiczny Uniwersytetu Opolskiego.</p><p>Wejściówki rozeszły się w zaledwie kilka minut, a sala „pękała w szwach”. Wydarzenie już teraz określane jest jako jedno z najważniejszych spotkań literacko-społecznych tej wiosny w regionie.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2048/1365;" src="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/wysiwig/2026/04/17/672093538-1421701249991531-1875037812043274574-n.jpg" width="2048" height="1365"></figure><p><strong>Kulisy książki i życie poza polityką</strong></p><p>Spotkanie było okazją do poznania kulis powstania książki „Pierwsza dama. Jolanta Kwaśniewska w rozmowie z Emilią Padoł”. Publikacja odsłania mniej znane wątki z życia byłej pierwszej damy – zarówno te prywatne, jak i związane z jej wieloletnią działalnością publiczną.</p><p>Rozmowa miała charakter osobisty, momentami refleksyjny, a jednocześnie niezwykle inspirujący. Jolanta Kwaśniewska opowiadała o swoich doświadczeniach z czasów pobytu w Pałacu Prezydenckim, ale również o świadomej decyzji, by nie angażować się bezpośrednio w politykę.</p><p>– <i>Zawsze bliższa była mi działalność społeczna –</i> podkreślała, nawiązując do pracy swojej fundacji „Porozumienie bez barier”, która od lat wspiera osoby potrzebujące.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2048/1365;" src="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/wysiwig/2026/04/17/672410735-1421701169991539-2834656313159796292-n.jpg" width="2048" height="1365"></figure><p><strong>Autorytet, który nie słabnie</strong></p><p>Publiczność reagowała żywo – nie brakowało pytań o współczesne wyzwania społeczne, przyszłość kraju, ale też bardziej osobistych wątków, jak codzienne inspiracje czy czytelnicze wybory gościni. Na zakończenie spotkania pierwsza dama zdradziła, po jakie książki sięga najchętniej, co spotkało się z dużym zainteresowaniem uczestników.</p><p>Jej otwartość, empatia i konsekwencja w działaniu sprawiają, że od lat cieszy się niesłabnącym szacunkiem i sympatią Polaków – co wyraźnie było widać także w Opolu.</p><p><strong>Początek „Zaczytanego Opolskiego”</strong></p><p>Wydarzenie zainaugurowało jubileuszową, 10. edycję projektu Zaczytane Opolskie, którego organizatorem jest Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Opolu. Jego celem jest popularyzacja czytelnictwa poprzez spotkania z autorami, artystami i osobowościami świata kultury oraz mediów.</p><p>Organizatorzy zapowiadają, że to dopiero początek literackich emocji w regionie. Jeśli kolejne wydarzenia przyciągną równie liczną publiczność, można być pewnym, że tegoroczna edycja zapisze się w historii jako jedna z najbardziej udanych.</p><p>Dla wielu mieszkańców powiatu opolskiego piątkowy wieczór był nie tylko spotkaniem z wyjątkową osobowością, ale także przypomnieniem, jak ważną rolę w naszym życiu odgrywają książki i rozmowa.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[W Chrząstowicach brakuje miejsca w szkole. Przyrost naturalny cieszy, ale gmina szuka pilnych rozwiązań]]></title>
            <link>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5084,w-chrzastowicach-brakuje-miejsca-w-szkole-przyrost-naturalny-cieszy-ale-gmina-szuka-pilnych-rozwiazan</link>
            <guid>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5084,w-chrzastowicach-brakuje-miejsca-w-szkole-przyrost-naturalny-cieszy-ale-gmina-szuka-pilnych-rozwiazan</guid>
            <pubDate>Fri, 17 Apr 2026 12:51:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/articles/xga-4x3-w-chrzastowicach-brakuje-miejsca-w-szkole-przyrost-naturalny-cieszy-ale-gmina-szuka-pilnych-rozwia-1776423258.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>W gminie Chrząstowice przybywa młodych mieszkańców, a lokalne szkoły zaczynają odczuwać skutki dynamicznego wzrostu liczby dzieci. Podczas ostatniej sesji rady gminy wicewójt Daria Pawlak poinformowała, że w Publicznej Szkole Podstawowej w Chrząstowicach konieczne może być utworzenie kolejnego oddziału pierwszej klasy. Problemem staje się jednak brak miejsca — samorząd i szkoła wspólnie szukają rozwiązania.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W gminie Chrząstowice nie można narzekać na przyrost naturalny. Coraz więcej miejsca trzeba robić w placówkach oświatowych. To z jednej strony cieszy, ale z drugiej – rodzi pewne wyzwania organizacyjne.</p><p>Temat został poruszony podczas ostatniej sesji Rady Gminy Chrząstowice. Do wątku odniosła się wicewójt Daria Pawlak. Wspomniała, że jeszcze w marcu odbyła się wizja lokalna w Publicznej Szkole Podstawowej w Chrząstowicach.</p><p>- Chodzi o stworzenie koncepcji nowego oddziału szkolnego, bo prawdopodobnie w przyszłym roku szkolnym będzie znowu klasa 1A i 1B – mówiła na sesji Daria Pawlak. – Także mamy coraz więcej dzieci, ale lokalowo jest problem z ich ulokowaniem.</p><p>Na razie samorząd wraz z placówką oświatową szuka rozwiązania tego problemu. Warto dodać, że w gminie coraz więcej osób buduje swoje domy i zakłada rodziny. Jednocześnie małżeństwa chętnie posyłają swoje dzieci do lokalnych szkół z dwóch powodów: po pierwsze są one bardzo dobrze wyposażone, a po drugie – ich uczniowie osiągają bardzo dobre wyniki w nauce, co z kolei jest zasługą kadry nauczycielskiej.</p><p><strong>Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.</strong><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">👉 </span><strong>Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 16 kwietnia </strong><a href="https://eprasa.pl/15,ab3f32dba6"><strong>- </strong><span style="color:rgb(231,76,60);"><strong>e-wydanie dostępne tutaj.</strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Córka zaatakowała matkę nożem – dramatyczne kulisy awantury w gminie Prószków i decyzja sądu]]></title>
            <link>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5085,corka-zaatakowala-matke-nozem-dramatyczne-kulisy-awantury-w-gminie-proszkow-i-decyzja-sadu</link>
            <guid>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5085,corka-zaatakowala-matke-nozem-dramatyczne-kulisy-awantury-w-gminie-proszkow-i-decyzja-sadu</guid>
            <pubDate>Fri, 17 Apr 2026 12:49:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/articles/xga-4x3-corka-zaatakowala-matke-nozem-dramatyczne-kulisy-awantury-w-gminie-proszkow-i-decyzja-sadu-1776424097.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Brutalna awantura rodzinna w gminie Prószków zakończyła się próbą zabójstwa. 44-letnia kobieta usłyszała poważne zarzuty po tym, jak – według śledczych – dwukrotnie ugodziła swoją matkę nożem. Sprawa wstrząsnęła lokalną społecznością i może zakończyć się wieloletnim wyrokiem.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Mieszkańcami jednej z miejscowości w gminie Prószków wstrząsnęły wydarzenia, do których doszło wieczorem 31 marca. Sprawa, którą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Opolu, dotyczy brutalnej awantury rodzinnej zakończonej poważnym przestępstwem przeciwko życiu i zdrowiu.</p><p>Z ustaleń śledczych wynika, że w kuchni jednego z domów doszło do gwałtownej kłótni pomiędzy 44-letnią Anetą J. a jej matką. W trakcie sprzeczki kobieta miała dwukrotnie ugodzić nożem kuchennym w plecy pokrzywdzonej. Atak nastąpił w chwili, gdy starsza kobieta przygotowywała kolację i była odwrócona tyłem do córki.</p><p>Jak ustalono, napięcie między kobietami narastało już wcześniej tego samego dnia. W trakcie wcześniejszej sprzeczki Aneta J. miała uderzyć matkę w twarz. Ostatecznie o dramatycznym zdarzeniu służby ratunkowe oraz policję powiadomiła krewna, która przyjechała na miejsce po sygnale od partnera podejrzanej.</p><p>Ranna kobieta została niezwłocznie przetransportowana do szpitala. Lekarze stwierdzili u niej m.in. odmę opłucnową – stan zagrażający zdrowiu, wymagający pilnej interwencji medycznej.</p><p>W chwili zatrzymania 44-latka była nietrzeźwa – miała niespełna promil alkoholu we krwi. W trakcie przesłuchania w prokuraturze przyznała się do aktu agresji wobec matki, jednak zaprzeczyła, jakoby jej zamiarem było pozbawienie jej życia.</p><p>Na wniosek śledczych Sąd Rejonowy w Opolu zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanej środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy.</p><p>Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za zarzucany czyn kobiecie grozi kara od 10 do 30 lat pozbawienia wolności, a nawet dożywocie.</p><p>Śledztwo w tej sprawie jest w toku.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Komprachcice inwestują ponad 9,5 mln zł! Modernizacja szkoły i przebudowa ośrodka kultury ruszają pełną parą]]></title>
            <link>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5083,komprachcice-inwestuja-ponad-9-5-mln-zl-modernizacja-szkoly-i-przebudowa-osrodka-kultury-ruszaja-pelna-para</link>
            <guid>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5083,komprachcice-inwestuja-ponad-9-5-mln-zl-modernizacja-szkoly-i-przebudowa-osrodka-kultury-ruszaja-pelna-para</guid>
            <pubDate>Fri, 17 Apr 2026 12:46:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/articles/xga-4x3-komprachcice-inwestuja-ponad-9-5-mln-zl-modernizacja-szkoly-i-przebudowa-osrodka-kultury-ruszaja-pe-1776423001.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Gmina Komprachcice realizuje dwa kluczowe projekty: modernizację szkoły podstawowej oraz przebudowę Samorządowego Ośrodka Kultury. To inwestycje, które zmienią przestrzeń edukacyjną, społeczną i kulturalną miejscowości. Szkoła przejdzie gruntowny remont z unijnym dofinansowaniem przekraczającym 85 proc., a ośrodek kultury zyska nową, większą i bardziej funkcjonalną przestrzeń.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Gmina Komprachcice realizuje równolegle dwa istotne przedsięwzięcia inwestycyjne. Obejmują one zarówno modernizację szkoły podstawowej w Komprachcicach, jak i kompleksową przebudowę Samorządowego Ośrodka Kultury. Inwestycje te wpisują się w szersze działania gminy, związane z rozwojem przestrzeni edukacyjnej, społecznej i kulturalnej.&nbsp;</p><p>Jak podkreśla wójt Leonard Pietruszka, w przypadku szkoły podstawowej w Komprachcicach inwestycja opiewa na ponad 4,5 mln zł, z czego ponad 85 proc. stanowi dofinansowanie z programu rewitalizacji ze środków unijnych województwa opolskiego. Projekt ma zostać zrealizowany do końca kwietnia 2027 roku.</p><p>Zakres prac jest bardzo szeroki. Przewidziano m.in. remont zniszczonego dachu wraz z kominami i odwodnieniem, adaptację poddasza na potrzeby Wiejskiego Klubu Aktywności Społecznej oraz stworzenie przestrzeni do spotkań i działań lokalnych inicjatyw. W obiekcie znajdzie się także punkt pomocy prawnej, sanitariaty dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami oraz aneks kuchenny. Całość uzupełni budowa zewnętrznej windy, która zapewni pełną dostępność budynku również po godzinach pracy szkoły.</p><p>Zmiany obejmą także otoczenie placówki. Przebudowane zostanie boisko asfaltowe, część terenu zostanie przeznaczona na mini boisko do koszykówki, a reszta zamieni się w zieloną przestrzeń rekreacyjną. Budynek zostanie docieplony, przy jednoczesnym zachowaniu jego dotychczasowego charakteru architektonicznego, w tym tradycyjnego pokrycia dachowego z dachówki karpiówki.</p><p><strong>Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.</strong><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">👉 </span><strong>Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 16 kwietnia </strong><a href="https://eprasa.pl/15,ab3f32dba6"><strong>- </strong><span style="color:rgb(231,76,60);"><strong>e-wydanie dostępne tutaj.</strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Pelikan znów uciekł z opolskiego zoo! Dryfował nocą Odrą, strażacy ruszyli w pościg motorówką]]></title>
            <link>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5082,pelikan-znow-uciekl-z-opolskiego-zoo-dryfowal-noca-odra-strazacy-ruszyli-w-poscig-motorowka</link>
            <guid>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5082,pelikan-znow-uciekl-z-opolskiego-zoo-dryfowal-noca-odra-strazacy-ruszyli-w-poscig-motorowka</guid>
            <pubDate>Fri, 17 Apr 2026 12:43:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/articles/xga-4x3-pelikan-znow-uciekl-z-opolskiego-zoo-dryfowal-noca-odra-strazacy-ruszyli-w-poscig-motorowka-1776422782.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Niedzielny wieczór w opolskim zoo zamienił się w kilkugodzinną akcję poszukiwawczo‑ratunkową. Jeden z pelikanów po raz trzeci opuścił wybieg i tym razem dotarł aż na Odrę, gdzie dryfował środkiem nurtu. Do akcji musieli wkroczyć strażacy z jednostek wodnych, którzy motorówką ruszyli za ptakiem i ostatecznie wyciągnęli go z rzeki.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Niedzielny wieczór w opolskim ogrodzie zoologicznym upłynął pod znakiem poszukiwań i wodnej akcji ratunkowej. Jeden z pelikanów po raz trzeci opuścił teren zoo, a pracownicy odnaleźli go dopiero po kilku godzinach – dryfującego na Odrze. W pościg za ptakiem włączyli się strażacy z jednostek wodnych.</p><p>Jak poinformowało &nbsp;opolskie zoo, niepokój wśród opiekunów pojawił się podczas wieczornego karmienia. Szybko okazało się, że brakuje jednego ze stałych mieszkańców – pelikana, który już wcześniej udowodnił, że potrafi skutecznie opuszczać teren ogrodu. Pracownicy przez wiele godzin przeczesywali każdy zakamarek wyspy i samego zoo. Poszukiwania nie przynosiły rezultatu.</p><p>Przełom nastąpił po zmroku. Jak czytamy we wpisie na profilu zoo:&nbsp;„Jest pelikan! Na Odrze!”. Pracownicy zabrali podbieraki i ryby, po czym ruszyli nad rzekę. Na miejscu okazało się, że ptak dryfuje środkiem nurtu i nie reaguje na próby sprowadzenia go do brzegu. Działania z lądu nie przynosiły efektu.</p><p><strong>Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.</strong><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">👉 </span><strong>Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 16 kwietnia </strong><a href="https://eprasa.pl/15,ab3f32dba6"><strong>- </strong><span style="color:rgb(231,76,60);"><strong>e-wydanie dostępne tutaj.</strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Dylaki bez chętnych do rady sołeckiej. Coraz mniej osób chce działać społecznie. „To sygnał ostrzegawczy dla całego regionu”]]></title>
            <link>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5081,dylaki-bez-chetnych-do-rady-soleckiej-coraz-mniej-osob-chce-dzialac-spolecznie-to-sygnal-ostrzegawczy-dla-calego-regionu</link>
            <guid>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5081,dylaki-bez-chetnych-do-rady-soleckiej-coraz-mniej-osob-chce-dzialac-spolecznie-to-sygnal-ostrzegawczy-dla-calego-regionu</guid>
            <pubDate>Fri, 17 Apr 2026 12:39:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/articles/xga-4x3-dylaki-bez-chetnych-do-rady-soleckiej-coraz-mniej-osob-chce-dzialac-spolecznie-to-sygnal-ostrzega-1776422530.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>W Dylakach nie udało się przeprowadzić wyborów uzupełniających do rady sołeckiej — na zebranie przyszło zaledwie 15 z 974 mieszkańców, a nikt nie zgłosił swojej kandydatury. To nie jest jednostkowy przypadek, lecz część szerszego zjawiska: w wielu sołectwach powiatu opolskiego brakuje chętnych do pełnienia funkcji społecznych. Sołtysi mówią o rosnących obowiązkach, presji i braku następców, a eksperci ostrzegają przed narastającą „społeczną pustką”.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Problem z obsadą rady sołeckiej w Dylakach w gminie Ozimek to nie odosobniony przypadek, a symptom niepokojącego trendu: coraz mniej osób w małych społecznościach chce się angażować w sprawy lokalne. W siedmioosobowej radzie sołeckiej zrezygnowały z pracy aż trzy osoby, a marcowe wybory uzupełniające - mimo dwóch terminów - nie doszły do skutku, bo spośród 974 uprawnionych mieszkańców przyszło zaledwie 15, a żaden z nich nie zgłosił swojej kandydatury. To nie tylko kłopot jednego sołectwa, ale ostrzeżenie dla całego regionu - społeczna rezygnacja staje się normą.</p><p>W ostatnim czasie trzy osoby zrezygnowały z pracy w siedmioosobowej radzie sołeckiej w Dylakach w gminie Ozimek, co spowodowało konieczność uzupełnienia jej składu. W związku z tym pod koniec marca w sołectwie przeprowadzono wybory uzupełniające. Zebranie odbyło się w drugim terminie, a z upoważnienia burmistrza Ozimka poprowadziła je Iwona Wiercińska z Urzędu Gminy i Miasta w Ozimku.</p><p>Na spotkanie przybyło zaledwie 15 spośród 974 uprawnionych do głosowania pełnoletnich mieszkańców sołectwa. Tak niska frekwencja znacząco utrudniła przeprowadzenie wyborów i wyłonienie nowych członków rady. Ostatecznie okazało się, że nikt z obecnych nie wyraził chęci kandydowania ani nie zgłosił swojej kandydatury do pracy w radzie sołeckiej. W związku z tym, wybory nie doszły do skutku.</p><p>- W zebraniu wzięło udział zaledwie kilkanaście osób, reprezentujących głównie starszych mieszkańców naszej miejscowości - mówi sołtys wsi Barbara Starzycka. - Zabrakło przedstawicieli młodego pokolenia, czyli osób, które w przyszłości mogłyby aktywnie włączyć się w życie społeczne i współdecydować o kierunkach rozwoju sołectwa. Ich obecność i zaangażowanie są ważne dla dalszego funkcjonowania lokalnej społeczności oraz kontynuacji podejmowanych inicjatyw.</p><p><strong>Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.</strong><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">👉 </span><strong>Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 16 kwietnia </strong><a href="https://eprasa.pl/15,ab3f32dba6"><strong>- </strong><span style="color:rgb(231,76,60);"><strong>e-wydanie dostępne tutaj.</strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Tułowice na podium! Uczniowie Zespołu Szkół zdobyli II miejsce w wojewódzkim Przeglądzie Musztry]]></title>
            <link>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5080,tulowice-na-podium-uczniowie-zespolu-szkol-zdobyli-ii-miejsce-w-wojewodzkim-przegladzie-musztry</link>
            <guid>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5080,tulowice-na-podium-uczniowie-zespolu-szkol-zdobyli-ii-miejsce-w-wojewodzkim-przegladzie-musztry</guid>
            <pubDate>Fri, 17 Apr 2026 12:36:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/articles/xga-4x3-tulowice-na-podium-uczniowie-zespolu-szkol-zdobyli-ii-miejsce-w-wojewodzkim-przegladzie-musztry-1776422341.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Uczniowie Zespołu Szkół w Tułowicach wywalczyli II miejsce w wojewódzkim etapie Przeglądu Musztry Klas Wojskowych. Rywalizowali z najlepszymi zespołami z całego regionu, prezentując wysoki poziom dyscypliny, synchronizacji i pracy zespołowej. To efekt wielu godzin treningów oraz zaangażowania uczniów i opiekunów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>To nie tylko pokaz musztry, ale efekt wielu godzin pracy i ogromnego zaangażowania. Uczniowie z Zespołu Szkół w Tułowicach zajęli II miejsce w wojewódzkim etapie Przeglądu Musztry Klas Wojskowych, rywalizując z najlepszymi zespołami z całego regionu.</p><p>Konkurs wymagał nie tylko perfekcyjnej znajomości układów musztry, ale także dyscypliny, koncentracji i pracy zespołowej. Występy oceniane były pod kątem precyzji, synchronizacji oraz ogólnej prezentacji. Nasza reprezentacja z Tułowic wyróżniła się bardzo dobrym przygotowaniem i spójnością działania. To efekt wielu godzin treningów, zaangażowania uczniów oraz pracy opiekunów.</p><p>– To osiągnięcie pokazuje, jak duży potencjał mają młodzi ludzie z naszego powiatu. Takie inicjatywy uczą odpowiedzialności, współpracy i budują charakter – podkreśla starosta Henryk Lakwa.</p><p><strong>Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.</strong><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">👉 </span><strong>Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 16 kwietnia </strong><a href="https://eprasa.pl/15,ab3f32dba6"><strong>- </strong><span style="color:rgb(231,76,60);"><strong>e-wydanie dostępne tutaj.</strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Prószków buduje nowy urząd miejski! 5 mln zł unijnego wsparcia na nowoczesny, w pełni dostępny magistrat]]></title>
            <link>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5079,proszkow-buduje-nowy-urzad-miejski-5-mln-zl-unijnego-wsparcia-na-nowoczesny-w-pelni-dostepny-magistrat</link>
            <guid>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5079,proszkow-buduje-nowy-urzad-miejski-5-mln-zl-unijnego-wsparcia-na-nowoczesny-w-pelni-dostepny-magistrat</guid>
            <pubDate>Fri, 17 Apr 2026 12:33:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/articles/xga-4x3-proszkow-buduje-nowy-urzad-miejski-5-mln-zl-unijnego-wsparcia-na-nowoczesny-w-pelni-dostepny-magis-1776422160.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Gmina Prószków otrzymała 5 mln zł unijnego dofinansowania na budowę nowego Urzędu Miejskiego przy ul. Daszyńskiego. Inwestycja warta ponad 12,5 mln zł ma zapewnić mieszkańcom nowoczesną, bezpieczną i w pełni dostępną siedzibę magistratu, zastępując ponadstuletni budynek, który nie spełnia współczesnych standardów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Gmina pozyskała dotację unijną w wysokości 5 mln zł na budowę nowego budynku Urzędu Miejskiego w Prószkowie. Nowy magistrat ma powstać przy ul. Daszyńskiego, w sąsiedztwie miejskiego żłobka.&nbsp;</p><p>O przyznaniu tego dofinansowania gminie Prószków zadecydowały władze województwa opolskiego. Pokrywa ono 67,22 proc. kosztów kwalifikowalnych całej inwestycji (7,44 mln zł), której wartość wynosi ponad 12,5 mln zł. Środki pochodzą ze środków unijnych w ramach programu Fundusze Europejskie dla Opolskiego 2021–2027 (w obszarze rewitalizacji terenów miejskich).&nbsp;</p><p>Jak podkreśla burmistrz Prószkowa Krzysztof Cebula, realizacja inwestycji wynika przede wszystkim z konieczności zapewnienia bezpieczeństwa oraz poprawy funkcjonalności urzędu. Obecny budynek ma ponad sto lat i nie spełnia obowiązujących standardów, dlatego – jak zaznacza – konieczne jest stworzenie nowoczesnego magistratu odpowiadającego wymaganiom XXI wieku.</p><p><strong>Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.</strong><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">👉 </span><strong>Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 16 kwietnia </strong><a href="https://eprasa.pl/15,ab3f32dba6"><strong>- </strong><span style="color:rgb(231,76,60);"><strong>e-wydanie dostępne tutaj.</strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[235 mln zł z UE dla Opolszczyzny! Tarnów Opolski zyska nowy GOK i zaplecze sportowe GKS Piomar]]></title>
            <link>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5078,235-mln-zl-z-ue-dla-opolszczyzny-tarnow-opolski-zyska-nowy-gok-i-zaplecze-sportowe-gks-piomar</link>
            <guid>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5078,235-mln-zl-z-ue-dla-opolszczyzny-tarnow-opolski-zyska-nowy-gok-i-zaplecze-sportowe-gks-piomar</guid>
            <pubDate>Fri, 17 Apr 2026 12:19:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/articles/xga-4x3-235-mln-zl-z-ue-dla-opolszczyzny-tarnow-opolski-zyska-nowy-gok-i-zaplecze-sportowe-gks-piomar-1776421924.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Ponad 235 milionów złotych unijnego wsparcia trafi do samorządów województwa opolskiego na rewitalizację przestrzeni publicznych i obiektów społecznych. Podczas spotkania w Pałacu w Izbicku przedstawiciele Zarządu Województwa wręczyli umowy włodarzom gmin. Wśród beneficjentów znalazł się Tarnów Opolski, który zrealizuje modernizację GOK-u oraz zaplecza sportowego GKS Piomar.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Ponad 235 milionów złotych unijnego dofinansowania trafi do samorządów województwa opolskiego na rewitalizację przestrzeni publicznych i obiektów użyteczności społecznej. Umowy w tej sprawie członkowie zarządu województwa przekazali włodarzom gmin podczas spotkania w Pałacu w Izbicku. Unijne środki trafią także do Tarnowa Opolskiego.&nbsp;</p><p>W dniach 9-10 kwietnia na zaproszenie Zarządu Województwa Opolskiego samorządowcy z całego regionu dyskutowali w Izbicku o przyszłości finansowania inwestycji z unijnych środków. Okazją do rozmów było również wręczenie dokumentów na działania w ramach Funduszy Europejskich dla Opolskiego 2021–2027.&nbsp;</p><p>- W gminie Tarnów Opolski będzie to modernizacja Gminnego Ośrodka Kultury w Tarnowie Opolskim oraz szatni GKS Piomar w Tarnowie Opolskim – poinformował wójt Tarnowa Opolskiego Rudolf Urban. – Spotkanie było także okazją do przedyskutowania przyszłości finansowania naszych, samorządowych inwestycji ze środków unijnych.</p><p>Gminny Ośrodek Kultury w Tarnowie Opolskim przejdzie kompleksową modernizację. Zakres prac obejmie przebudowę wnętrza, instalacji elektrycznej, sieci wodno-kanalizacyjnej oraz systemu ogrzewania. Kluczowym elementem będzie modernizacja sali teatralno-kinowej wraz z wymianą wyposażenia. Teren wokół budynku zyska zagospodarowanie zielenią, w tym ogród deszczowy i ścianę zieloną.</p><p><strong>Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.</strong><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">👉 </span><strong>Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 16 kwietnia </strong><a href="https://eprasa.pl/15,ab3f32dba6"><strong>- </strong><span style="color:rgb(231,76,60);"><strong>e-wydanie dostępne tutaj.</strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Ozimek inwestuje w sport i najmłodszych! Modernizacja Orlika i nowy plac zabaw z pełnym dofinansowaniem]]></title>
            <link>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5077,ozimek-inwestuje-w-sport-i-najmlodszych-modernizacja-orlika-i-nowy-plac-zabaw-z-pelnym-dofinansowaniem</link>
            <guid>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5077,ozimek-inwestuje-w-sport-i-najmlodszych-modernizacja-orlika-i-nowy-plac-zabaw-z-pelnym-dofinansowaniem</guid>
            <pubDate>Fri, 17 Apr 2026 11:44:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/articles/xga-4x3-ozimek-inwestuje-w-sport-i-najmlodszych-modernizacja-orlika-i-nowy-plac-zabaw-z-pelnym-dofinansowan-1776419652.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Gmina Ozimek realizuje kolejne projekty poprawiające jakość życia mieszkańców. W tym roku rusza modernizacja zaplecza sportowego przy Orliku oraz budowa nowoczesnego, zielonego placu zabaw przy filii żłobka. Obie inwestycje otrzymały znaczące dofinansowania, a ich efekty będą służyć zarówno młodzieży, jak i najmłodszym mieszkańcom.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Gmina Ozimek realizuje kolejne inwestycje służące rozwojowi infrastruktury sportowej i rekreacyjnej na terenie gminy. W bieżącym roku zaplanowano wykonanie dwóch zadań obejmujących modernizację obiektu sportowego oraz budowę nowej przestrzeni dla najmłodszych mieszkańców. Na ich realizację podpisano umowy o dofinansowania.</p><p><strong>Inwestycja w sport w Ozimku</strong><br>Gmina Ozimek pozyskała środki na modernizację budynku szatniowo-socjalnego przy kompleksie sportowym „Moje Boisko – Orlik 2012” w Ozimku. Wsparcie zostało przyznane w ramach programu modernizacji kompleksów sportowych, finansowanego ze środków Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej, których dysponentem jest Minister Sportu i Turystyki. Inwestycja zostanie zrealizowana na terenie obiektu przy ul. Częstochowskiej w Ozimku.</p><p>Inwestycja pozwoli na poprawę warunków korzystania z obiektu zarówno dla mieszkańców, jak i lokalnych klubów sportowych. Realizacja zadania ma na celu podniesienie standardu technicznego infrastruktury sportowej, zwiększenie komfortu jej użytkowników oraz poprawę efektywności energetycznej obiektu.</p><p>Całkowita wartość inwestycji wynosi 406 202 zł, z czego 203 100 zł stanowi dofinansowanie. Pozostała część, w wysokości 203 102 zł, zostanie pokryta z budżetu gminy Ozimek.</p><p><strong>Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.</strong><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">👉 </span><strong>Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 16 kwietnia </strong><a href="https://eprasa.pl/15,ab3f32dba6"><strong>- </strong><span style="color:rgb(231,76,60);"><strong>e-wydanie dostępne tutaj.</strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Wiceminister rolnictwa odwiedziła gminę Dąbrowa. Rozmowy o wyzwaniach wsi i pokaz lokalnych tradycji]]></title>
            <link>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5076,wiceminister-rolnictwa-odwiedzila-gmine-dabrowa-rozmowy-o-wyzwaniach-wsi-i-pokaz-lokalnych-tradycji</link>
            <guid>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5076,wiceminister-rolnictwa-odwiedzila-gmine-dabrowa-rozmowy-o-wyzwaniach-wsi-i-pokaz-lokalnych-tradycji</guid>
            <pubDate>Fri, 17 Apr 2026 11:38:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/articles/xga-4x3-wiceminister-rolnictwa-odwiedzila-gmine-dabrowa-rozmowy-o-wyzwaniach-wsi-i-pokaz-lokalnych-tradycji-1776418925.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Gmina Dąbrowa gościła wiceminister rolnictwa Małgorzatę Gromadzką. Spotkanie w Centrum Aktywności Lokalnej w Chróścinie stało się okazją do rozmów o kondycji polskiej wsi, problemach rolników i kierunkach rozwoju. Nie zabrakło też prezentacji lokalnej kultury — od występu zespołu MIRABILIS po warsztaty wikliniarskie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Gminę Dąbrowa odwiedziła wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Małgorzata Gromadzka. Była to dobra okazja do zaprezentowania atutów gminy, a także do rozmów o najważniejszych wyzwaniach, przed którymi stoi współczesna polska wieś.</p><p>Spotkanie z wiceminister odbyło się w Centrum Aktywności Lokalnej w Chróścinie. Uczestniczyli w nim poseł Tomasz Kostuś, wicewojewoda opolski Piotr Pośpiech, a także przedstawiciele gminy Dąbrowa: wójt gminy Katarzyna Gołębiowska-Jarek, przewodniczący rady gminy Mariusz Konopa oraz sekretarz gminy Ilona Lenart.</p><p>Wiceminister Małgorzata Gromadzka podkreśliła w swojej wypowiedzi, że sama prowadzi gospodarstwo rolne na Lubelszczyźnie, dzięki czemu dobrze zna realia życia na wsi oraz codzienne wyzwania, z jakimi mierzą się rolnicy.&nbsp;</p><p><strong>Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.</strong><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">👉 </span><strong>Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 16 kwietnia </strong><a href="https://eprasa.pl/15,ab3f32dba6"><strong>- </strong><span style="color:rgb(231,76,60);"><strong>e-wydanie dostępne tutaj.</strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Uczeń z Antoniowa najlepszy w Polsce! Bartosz Bednarski wygrał prestiżowy konkurs o Senacie RP]]></title>
            <link>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5075,uczen-z-antoniowa-najlepszy-w-polsce-bartosz-bednarski-wygral-prestizowy-konkurs-o-senacie-rp</link>
            <guid>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5075,uczen-z-antoniowa-najlepszy-w-polsce-bartosz-bednarski-wygral-prestizowy-konkurs-o-senacie-rp</guid>
            <pubDate>Thu, 16 Apr 2026 20:08:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/articles/xga-4x3-uczen-z-antoniowa-najlepszy-w-polsce-bartosz-bednarski-wygral-prestizowy-konkurs-o-senacie-rp-1776362999.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Ogromny sukces młodego mieszkańca gminy Ozimek. Bartosz Bednarski z Antoniowa pokonał kilkuset uczestników z całej Polski i zwyciężył w ogólnopolskim konkursie „Poznajemy Senat RP”. Jego wiedza o polskim systemie parlamentarnym okazała się najlepsza w kraju.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Mieszkaniec Antoniowa w gminie Ozimek odniósł znaczący sukces na arenie ogólnopolskiej. Bartosz Bednarski, reprezentujący Publiczne Liceum Ogólnokształcące nr 8 w Opolu, zwyciężył w prestiżowym konkursie „Poznajemy Senat RP”.</p><p>Młody laureat zdobył aż 27 punktów na 30 możliwych, pokonując kilkuset uczestników z całej Polski. Konkurs sprawdzał wiedzę dotyczącą funkcjonowania Senatu oraz polskiego systemu parlamentarnego, wymagając od uczestników nie tylko znajomości faktów, ale i umiejętności ich praktycznego zastosowania.</p><p>Warto podkreślić, że Bartosz Bednarski aktywnie angażuje się w działalność społeczną i obywatelską. W latach 2021–2024 pełnił funkcję radnego Młodzieżowej Rady Miejskiej w Ozimku, a obecnie sprawuje mandat radnego w Młodzieżowym Sejmiku Województwa Opolskiego, rozwijając swoje zainteresowania tematyką publiczną i samorządową.</p><p>Do sukcesu Bartosza przyczyniło się wsparcie nauczycielki, Wioletty Barczak, która przygotowywała ucznia do udziału w konkursie. Jej zaangażowanie i praca dydaktyczna zaowocowały imponującym wynikiem.</p><p>Z sukcesu młodego mieszkańca gminy Ozimek cieszy się również senator z okręgu opolskiego Piotr Woźniak.</p><blockquote><p>&nbsp;– Dumny jestem oczywiście i ja, że z naszego okręgu senackiego nr 52 obejmującego Opole i powiat opolski mamy zwycięzcę spośród kilkuset uczestników z całej Polski – podkreślił parlamentarzysta.</p></blockquote><p><strong>Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.</strong><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">👉 </span><strong>Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 16 kwietnia </strong><a href="https://eprasa.pl/15,ab3f32dba6"><strong>- </strong><span style="color:rgb(231,76,60);"><strong>e-wydanie dostępne tutaj.</strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Trzy pożary w tydzień w Sokolnikach. Mieszkańcy alarmują, władze reagują: „To już nie przypadek”]]></title>
            <link>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5074,trzy-pozary-w-tydzien-w-sokolnikach-mieszkancy-alarmuja-wladze-reaguja-to-juz-nie-przypadek</link>
            <guid>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5074,trzy-pozary-w-tydzien-w-sokolnikach-mieszkancy-alarmuja-wladze-reaguja-to-juz-nie-przypadek</guid>
            <pubDate>Thu, 16 Apr 2026 09:49:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/articles/xga-4x3-trzy-pozary-w-tydzien-w-sokolnikach-mieszkancy-alarmuja-wladze-reaguja-to-juz-nie-przypadek-1776326357.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Nocny pożar pustostanu w Sokolnikach ponownie postawił na nogi strażaków i mieszkańców. To już trzecia interwencja w ciągu tygodnia, a w miejscowości narasta strach i pytania o możliwe podpalenia. Sołtyska i wójt gminy Dąbrowa apelują o odpowiedzialność i zapowiadają stanowcze działania wobec sprawców.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Nocny pożar pustostanu w Sokolnikach (gm. Dąbrowa) znów stawia pytania o bezpieczeństwo w miejscowości. W ciągu zaledwie tygodnia strażacy byli tam wzywani kilka razy, a mieszkańcy mówią o narastającym problemie z ogniem i nielegalnymi podpaleniami.</p><p>Niedziela, 12 kwietnia, godzina 3.15. mieszkańców budzi sygnał alarmowy. W Sokolnikach unosi się dym nad opuszczonym magazynem. Strażacy gaszą pustostan, ale w tle pojawia się coś więcej niż sam pożar i na tym ta historia się nie kończy.</p><p><strong>„Trzy pożary w tydzień. To już nie przypadek”</strong><br>W Sokolnikach narasta niepokój. Sołtyska miejscowości zabrała głos w mocnym apelu do mieszkańców. I nie owija w słowa. W ciągu zaledwie tygodnia strażacy mieli interweniować w tej samej miejscowości trzy razy. W tym również przy zdarzeniach związanych z ogniem. To budzi pytania, które w małej społeczności brzmią wyjątkowo głośno: czy to seria przypadków, czy ktoś celowo igra z ogniem?</p><p><strong>Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.</strong><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">👉 </span><strong>Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 16 kwietnia </strong><a href="https://eprasa.pl/15,ab3f32dba6"><strong>- </strong><span style="color:rgb(231,76,60);"><strong>e-wydanie dostępne tutaj.</strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Gwardia Opole wygrała po thrillerze z Zagłębiem Lubin! Kapitalna końcówka i eksplozja radości w hali]]></title>
            <link>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5073,gwardia-opole-wygrala-po-thrillerze-z-zaglebiem-lubin-kapitalna-koncowka-i-eksplozja-radosci-w-hali</link>
            <guid>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5073,gwardia-opole-wygrala-po-thrillerze-z-zaglebiem-lubin-kapitalna-koncowka-i-eksplozja-radosci-w-hali</guid>
            <pubDate>Thu, 16 Apr 2026 09:44:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/articles/xga-4x3-gwardia-opole-wygrala-po-thrillerze-z-zaglebiem-lubin-kapitalna-koncowka-i-eksplozja-radosci-w-hali-1776325765.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Corotop Gwardia Opole pokazała charakter i waleczność, pokonując MKS Zagłębie Lubin 28:25 po pełnym zwrotów akcji meczu. Choć wynik długo pozostawał niepewny, opolanie odpalili w końcówce, a kibice w Stegu Arenie oglądali jedną z najbardziej emocjonujących końcówek sezonu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Corotop Gwardia Opole pokonała MKS Zagłębie Lubin pokazując kibicom prawdziwą waleczność. Wynik spotkania nie był oczywisty, ale Gwardziści utrzymali formę do ostatnich minut.</p><p>Pierwsza bramka spotkania należała do Keliana Janikowskiego, a zaraz po tym Dawid Balcerek zaprezentował swoją gotowość w obronie. Zagłębie odwdzięczyło się celnym rzutem karnym, który rzucił Jakub Świtała. Po chwili młody Kacper Aksamit zdobył kolejne trafienie, ale ponownie szybko spotkał się z odpowiedzią. Dopiero bramka Mateusza Wojdana pozwoliła gospodarzom na dwubramkowe prowadzenie w 6. minucie meczu (4:2). Pomimo prowadzenia Gwardii w pierwszych minutach, goście nie ustąpili i goniąc przeciwnika ponownie zremisowali (4:4) w 8. minucie spotkania. Po tym trafieniu rozpoczęła się gonitwa bramki za bramką. Ostatecznie drużyny zeszły na przerwę z wynikiem 13:11 dla MKS Zagłębia Lubin.</p><p>Drugą połowę goście rozpoczęli atakiem, ale niecelnie. Oliwier Kamiński również oddał niecelny rzut, jednak Kelian Janikowski pokazał się z pierwszym trafieniem po przerwie. Zaraz po tym Mateusz Wojdan trafił dwie bramki z kontry pod rząd, z czego jedną na pustą bramkę. To był moment, w którym goście zremisowali 14:14, ale Mykola Protsiuk przywrócił Gwardzistów na prowadzenie. W kolejnych kilku rzutach drużyny zdobywały bramki naprzemiennie. W 38. minucie Jakub Świtała pokonał Fabiana Sowiaka skutecznym rzutem karnym (17:17)...</p><p><strong>Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.</strong><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">👉 </span><strong>Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 16 kwietnia </strong><a href="https://eprasa.pl/15,ab3f32dba6"><strong>- </strong><span style="color:rgb(231,76,60);"><strong>e-wydanie dostępne tutaj.</strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[19‑latek skazany za atak na stadionie Odry Opole. Sąd wydał wyrok, ale sprawa jeszcze się nie kończy]]></title>
            <link>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5072,19-latek-skazany-za-atak-na-stadionie-odry-opole-sad-wydal-wyrok-ale-sprawa-jeszcze-sie-nie-konczy</link>
            <guid>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5072,19-latek-skazany-za-atak-na-stadionie-odry-opole-sad-wydal-wyrok-ale-sprawa-jeszcze-sie-nie-konczy</guid>
            <pubDate>Thu, 16 Apr 2026 09:39:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/articles/xga-4x3-19-latek-skazany-za-atak-na-stadionie-odry-opole-sad-wydal-wyrok-ale-sprawa-jeszcze-sie-nie-konczy-1776325465.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Zapadł wyrok w sprawie głośnego ataku na kibiców podczas meczu Odry Opole z Wisłą Kraków. 19‑letni mieszkaniec powiatu głubczyckiego został skazany za przemoc fizyczną i werbalną motywowaną rasowo, ale obrońca już złożył apelację. Teraz sprawą zajmie się Sąd Apelacyjny we Wrocławiu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło na spotkaniu Odry Opole z Wisłą Kraków 13 marca. 19-letni kibic dopuścił się aktu agresji na byłym piłkarzu klubu. Mężczyzna został opluty, a jego czarnoskóry towarzysz został uderzony w twarz. Sprawca właśnie usłyszał wyrok.&nbsp;</p><p>Prokuratura Rejonowa w Opolu oskarżyła ówcześnie 19 – letniego mieszkańca powiatu głubczyckiego o stosowanie przemocy fizycznej i werbalnej wobec trzech kibiców podczas meczu rozgrywanego na stadionie przy ul. Leonarda Olejnika w Opolu. Powodem agresji była przynależność rasowa pokrzywdzonych. - W stawianych zarzutach przyjęto również, że czyny miały charakter chuligański, ponieważ zostały popełnione publicznie, bez&nbsp;powodu, a podejrzany okazał przez to rażące lekceważenie porządku prawnego – mówi prok. Stanisław Bar, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu.&nbsp;</p><p><strong>Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.</strong><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">👉 </span><strong>Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 16 kwietnia </strong><a href="https://eprasa.pl/15,ab3f32dba6"><strong>- </strong><span style="color:rgb(231,76,60);"><strong>e-wydanie dostępne tutaj.</strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Kabel komplikuje sprawę]]></title>
            <link>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5071,kabel-komplikuje-sprawe</link>
            <guid>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5071,kabel-komplikuje-sprawe</guid>
            <pubDate>Wed, 15 Apr 2026 10:40:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/articles/xga-4x3-kabel-komplikuje-sprawe-1776242516.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Gmina Chrząstowice konsekwentnie realizuje plany przebudowy skweru obok stacji PKP w Chrząstowicach. Teren ma wypięknieć i stać się lokalnym centrum przesiadkowym, które ułatwi mieszkańcom łączenie różnych środków transportu. Plany są ambitne, ale nie brakuje też problemów. O szczegółach mówił wójt Florian Ciecior podczas ostatniej sesji, która odbyła się 25 marca.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>O planach budowy pisaliśmy już kilkukrotnie na łamach „Tygodnika Ziemi Opolskiej”. Przypomnijmy, że 23 października ubiegłego roku podpisano umowę na budowę centrum przesiadkowego w Chrząstowicach. Efektem przedsięwzięcia będzie nowoczesne i funkcjonalne miejsce przy dworcu kolejowym, które ułatwi mieszkańcom przesiadki. Wartość inwestycji to 624 620,01 złotych, przy czym 85 procent tej kwoty pochodzi z dofinansowania ze środków Unii Europejskiej.</p><p><strong>Problem z kablem PKP</strong><br>18 marca odbyła się rada budowy poświęcona tej inwestycji. Okazuje się, że niezbędne są konsultacje z PKP, a konkretnie z jedną ze spółek tego przedsiębiorstwa, która zarządza liniami energetycznymi.</p><p>- Przez środek tego skweru, tego miejsca, przechodzi przewód elektryczny, czyli kabel średniego napięcia 15 000 KV - mówił na marcowej sesji wójt Florian Ciecior.<br>Jak dodał włodarz, urzędnicy otrzymali warunki, z których wynika, że konieczna jest przebudowa tego przewodu. I tu zaczyna się problem, bo koszt takiej przebudowy to około 150-200 tysięcy złotych.</p><p><strong>Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.</strong><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">👉 </span><strong>Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 10 kwietnia </strong><a href="https://eprasa.pl/14,7234d0d60b"><strong>- </strong><span style="color:rgb(231,76,60);"><strong>e-wydanie dostępne tutaj.</strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Zabytkowe drzwi i witraże odzyskały dawny wygląd]]></title>
            <link>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5070,zabytkowe-drzwi-i-witraze-odzyskaly-dawny-wyglad</link>
            <guid>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5070,zabytkowe-drzwi-i-witraze-odzyskaly-dawny-wyglad</guid>
            <pubDate>Wed, 15 Apr 2026 10:37:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/articles/xga-4x3-zabytkowe-drzwi-i-witraze-odzyskaly-dawny-wyglad-1776242364.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Parafia św. Rocha w Starych Budkowicach zakończyła konserwację drewnianych drzwi oraz 15 witraży. Na ten cel pozyskano ponad 482 tysiące złotych dofinansowania.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W ostatnim czasie w świątyni przeprowadzono specjalistyczne prace przy drzwiach wejściowych i wewnętrznych. Renowacja objęła oczyszczenie elementów oraz zabezpieczenie ich przed dalszym niszczeniem.</p><p>Renowacja witraży wymagała demontażu kompozycji i zabezpieczenia otworów okiennych. Konserwatorzy wzmocnili pierwotne ramy nośne oraz płaskowniki mocujące kwatery. Następnie zamontowano oszklenie ochronne w pierwotne gniazda. W ostatnim etapie witraże poddano właściwej konserwacji i osadzono w nowych wewnętrznych ramach, które odpowiadają formie ram pierwotnych. Między witrażem a oszkleniem ochronnym pozostawiono wentylowaną przestrzeń.</p><p>Całkowita wartość zadania wyniosła 492 tysiące złotych. Dofinansowanie pokryło 482 160 złotych kosztów.<br>&nbsp;</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[ZUS sprawdzi czy… żyjesz]]></title>
            <link>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5069,zus-sprawdzi-czy-zyjesz</link>
            <guid>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5069,zus-sprawdzi-czy-zyjesz</guid>
            <pubDate>Wed, 15 Apr 2026 09:53:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/articles/xga-4x3-zus-sprawdzi-czy-zyjesz-1776240151.png" type="image/png" medium="image" /><description>Dostałeś z ZUS-u prośbę o potwierdzenie, że żyjesz? Jeśli tak, to odpowiedz, bo od tego zależy czy Zakład będzie nadal wypłacał emeryturę.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Jeśli ZUS wypłaca ci emeryturę lub rentę, może co jakiś czas sprawdzić czy nadal przysługują ci świadczenia. To nic nadzwyczajnego, ale standardowe działanie, które ma mocne uzasadnienie w przepisach. ZUS wypłacając pieniądze pochodzące ze składek, musi zachować staranność i przekazywać je tym, którym się należą.</p><p>–&nbsp;Stosujemy taką praktykę jak potwierdzenie dalszego istnienia prawa do emerytury lub renty – wyjaśnia&nbsp;regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa opolskiego Sebastian Szczurek. – Polega na tym, że wysyłamy do konkretnej osoby specjalny formularz z prośbą o uzupełnienie danych osobowych, własnoręczne podpisanie i odesłanie go na podany przez ZUS adres. Własnoręczność podpisu klienta powinien na formularzu potwierdzić organ administracji samorządowej, na przykład urząd gminy. Z takim formularzem można też przyjść do najbliższej placówki ZUS-u, wtedy dokument na miejscu zweryfikuje pracownik sali obsługi klientów.&nbsp;</p><p>W jakich okolicznościach ZUS może mieć wątpliwości, że żyjesz i będzie chciał to sprawdzić?<br>Tak się dzieje, gdy &nbsp;emerytura lub renta jest dostarczana bezpośrednio przez listonosza lub przekazywane na rachunek w banku, a korespondencja jest zwracana gdy:<br>– dwukrotnie nastąpi zwrot korespondencji w innych sprawach, np. uzupełnienia niezbędnych informacji lub wyjaśnienia niezgodności danych osobowych w posiadanej dokumentacji,<br>– dwukrotnie nastąpi zwrot korespondencji i świadczenia z adnotacją, że dana osoba nie żyje,<br>– emeryt lub rencista nie zgłasza się na kilkakrotne wezwanie organu rentowego,<br>– &nbsp;nastąpi zwrot korespondencji z adnotacją urzędu pocztowego, że adresat nie mieszka pod wskazanym adresem,<br>– osoby trzecie poinformują o okolicznościach powodujących ustanie prawa do emerytury lub renty.</p><p>Do klientów, którzy mieszkają w Polsce, ZUS może wysłać dwustronicowy formularz o symbolu EMR&nbsp;Poświadczenie dalszego istnienia prawa do pobierania świadczeń.&nbsp;Zawiera on krótkie i proste wyjaśnienie, dlaczego trzeba go wypełnić, kto powinien to zrobić oraz jakie będą skutki, jeśli adresat nie dostarczy go do ZUS-u.</p><p>ZUS może też prosić o potwierdzenie prawa do świadczenia, emerytów mieszkających poza Polską. Do tych osób ZUS wysyła formularz pt.&nbsp;Oświadczenia emeryta/rencisty zamieszkałego za granicą o istnieniu dalszego prawa do pobierania świadczenia”.&nbsp;Ten dokument powinien prawidłowo wypełnić, podpisać i odesłać emeryt, rencista bądź osoba sprawując faktyczną opiekę nad klientem ZUS-u.</p><p>–&nbsp;Wydział Realizacji Umów Międzynarodowych, który zajmuje się w opolskim oddziale ZUS przyznawaniem emerytur i rent za polsko-niemieckie okresy ubezpieczenia, przeprowadza kontrolę uprawnień do tych świadczeń raz w roku – informuje Sebastian Szczurek. – Weryfikuje, czy osoby mieszkające za granicą, które otrzymują emeryturę na konta bankowe żyją, a więc czy ciągle mają do niej prawo. Średnio każdego roku taka weryfikacja dotyczy około 9 tysięcy emerytów i rencistów spoza Polski.</p><p>Jeśli emeryt lub rencista, w terminie podanym przez ZUS nie dostarczy wypełnionego i podpisanego formularza (przez co należy też rozumieć ewentualny zwrot korespondencji przez pocztę z adnotacją o braku możliwości jej doręczenia i tym samym – braku możliwości uzyskania poświadczenia odbioru), to ZUS może wstrzymać wypłatę pieniędzy.</p><p>Ponadto ZUS może zamrozić wypłatę świadczenia, jeśli pieniądze nie mogą być doręczone z przyczyn niezależnych od Zakładu, czyli zwykle leżących po stronie emeryta lub rencisty. Jakie to mogą być okoliczności? Gdy klient wyprowadził się i nie podał nowego adresu lub podał adres błędny albo odmawia przyjęcia świadczenia. To może być też sytuacja, gdy adresat nie przyjmuje świadczenia w proteście przeciwko niewłaściwie wyliczonej wysokości świadczenia oraz gdy świadczeniobiorca zaginął.</p><p>Emerytura bądź renta, której ZUS nie może dostarczyć jest zwracane do placówki Zakładu, po czym Zakład wstrzymuje jego dalszą wypłatę. ZUS może ponownie wypłacać pieniądze od miesiąca, w którym wstrzymał wypłatę, jednak za okres nie dłuższy niż 3 lata poprzedzające bezpośrednio miesiąc, w którym zgłoszono wniosek o wznowienie wypłaty.</p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Mogą przystąpić do realizacji swoich projektów]]></title>
            <link>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5068,moga-przystapic-do-realizacji-swoich-projektow</link>
            <guid>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5068,moga-przystapic-do-realizacji-swoich-projektow</guid>
            <pubDate>Tue, 14 Apr 2026 12:37:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/articles/xga-4x3-moga-przystapic-do-realizacji-swoich-projektow-1776163158.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>W Urzędzie Gminy i Miasta w Ozimku pod koniec marca odbyło się uroczyste podpisanie umów dotacyjnych z lokalnymi organizacjami pozarządowymi.  W tym roku podpisano łącznie 20 umów, a całkowita wartość przyznanego wsparcia wynosi 449 500 zł. Środki te zostaną przeznaczone na realizację różnorodnych projektów odpowiadających na realne potrzeby mieszkańców.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><strong>Gmina Ozimek wspiera lokalne inicjatywy</strong><br>Zakończono konkurs ofert dla organizacji pozarządowych na realizację zadań publicznych w 2026 roku w gminie Ozimek. Obejmował on dwa główne obszary: kulturę i edukację oraz pomoc społeczną i wsparcie osób z niepełnosprawnościami.&nbsp;</p><p>Zadania publiczne mogą być realizowane zarówno w formie powierzenia, czyli pełnego finansowania projektu, jak i wsparcia - do 90 proc. jego wartości. Pozostałą część organizacje pokryją ze środków własnych lub w formie wkładu niefinansowego.&nbsp;</p><p>Wybrane projekty będą realizowane do końca 2026 roku. Konkurs, jak co roku, cieszył się dużym zainteresowaniem lokalnych organizacji, które aktywnie działają na rzecz mieszkańców. Przyznane dotacje pozwolą na realizację licznych projektów kulturalnych, edukacyjnych i społecznych w Ozimku i sołectwach, które będą sprzyjać integracji i aktywizacji mieszkańców.</p><p><strong>Muzeum, tradycja i lokalne inicjatywy</strong><br>W ramach pierwszego konkursu wsparcie otrzymało 11 organizacji. Trzy projekty zostały odrzucone ze względów formalnych. Najwyższą dotację - 49 tys. zł - przyznano Stowarzyszeniu Dolina Małej Panwi na rozwój działalności oraz funkcjonowanie Muzeum Hutnictwa. Znaczące środki trafią również do Stowarzyszenia Miłośników Krasiejowa (25 100 zł) oraz Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim (24 tys. zł), które realizować będą działania związane z promocją kultury i dziedzictwa.</p><p>Stowarzyszenie Rozwoju Wsi Krzyżowa Dolina otrzymało 16 650 zł na realizację projektu, którego celem jest przybliżenie mieszkańcom tradycji i zwyczajów lokalnych, szczególnie związanych ze śląskimi obrzędami ślubnymi.</p><p><strong>Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.</strong><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">👉 </span><strong>Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 10 kwietnia </strong><a href="https://eprasa.pl/14,7234d0d60b"><strong>- </strong><span style="color:rgb(231,76,60);"><strong>e-wydanie dostępne tutaj.</strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Muzyczny talent z Kępy nie zwalnia tempa]]></title>
            <link>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5067,muzyczny-talent-z-kepy-nie-zwalnia-tempa</link>
            <guid>https://www.tygodnikziemiopolskiej.info/artykul/5067,muzyczny-talent-z-kepy-nie-zwalnia-tempa</guid>
            <pubDate>Tue, 14 Apr 2026 12:35:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/articles/xga-4x3-muzyczny-talent-z-kepy-nie-zwalnia-tempa-1776163042.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Muzyczna pasja w rodzinie Pochwałów z Kępy (gmina Łubniany) trwa w najlepsze. Niedawno mieszkańcy regionu kibicowali Konradowi w programie The Voice Kids, a teraz na telewizyjnej scenie ponownie pojawił się jego starszy brat – Igor Pochwała.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>3 kwietnia młody artysta wystąpił w muzycznym show Must Be the Music emitowanym na antenie Polsat. Dla Igora nie był to debiut przed kamerami. Swoją przygodę z telewizją rozpoczął już dwa lata temu w „The Voice Kids”. Tym razem wrócił na scenę bogatszy o doświadczenie i z jeszcze większą sceniczną pewnością siebie.</p><p>Na co dzień Igor rozwija swoje umiejętności wokalne pod okiem Marii Spólnej w Łubniańskim Ośrodku Kultury. Równolegle doskonali także grę na pianinie, co wyraźnie przekłada się na jego muzyczną wrażliwość i interpretacje utworów.</p><p>Podczas swojego występu w programie wykonał poruszającą piosenkę „Pokaż się” z filmu Kraina Lodu 2. Jego interpretacja spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem jury – młody wokalista dosłownie roztopił ich serca i otrzymał jednogłośne cztery razy „tak”, zapewniając sobie awans do kolejnego etapu.</p><p><strong>Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.</strong><br><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">👉 </span><strong>Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 10 kwietnia </strong><a href="https://eprasa.pl/14,7234d0d60b"><strong>- </strong><span style="color:rgb(231,76,60);"><strong>e-wydanie dostępne tutaj.</strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item></channel>
</rss>
